Kazia Solejuk żyje. Katarzyna Żak wróciła w charakterystycznej charakteryzacji swojej bohaterki i pokazała pierwsze kadry z planu 11. serii 'Rancza'. Dekada minęła, ale twarz jest ta sama.
Zdjęcia do finałowej serii 'Rancza' już trwają, a aktorzy jeden po drugim zdradzają kulisy powrotu. Katarzyna Żak opublikowała na Instagramie kadry w charakteryzacji Kazimiery Solejuk - tej samej, którą widzowie pokochali przez lata. Pod zdjęciem napisała krótko i wymownie.
Solejukowa przemówiła po latach
Katarzyna Żak zwróciła się wprost do swojej bohaterki - słowami, które fani natychmiast podchwycili. "Cześć Kazia! Tu Kasia. Nie sądziłam, że jeszcze się spotkamy!" - napisała aktorka pod zdjęciem z planu. Trudno o bardziej szczery komentarz do powrotu, którego przez lata nikt się nie spodziewał.
Seria 11 ma być epilogiem całej historii Wilkowyj. Twórcy zaplanowali sześć odcinków - krótszy format niż poprzednie sezony - i od początku stawiają sprawę jasno: to finał, po którym nie będzie kolejnych rozbudowanych sezonów. Scenariusz osadza akcję około 10 lat po wydarzeniach z poprzedniej serii, więc bohaterowie wracają nie tyle "po przerwie", ile w zupełnie nowej życiowej rzeczywistości.
Stare twarze i nowe nazwiska
Na plan wrócili Artur Barciś, Ilona Ostrowska, Violetta Arlak, Marta Lipińska, Bartek Kasprzykowski i Jacek Kawalec. Do obsady dołączają też nowe twarze - wśród wymienianych nazwisk pojawiają się Maciej Tomaszewski, Karolina Ludwiniak i Daniel Olbrychski. To zestawienie od razu podbija poprzeczkę: finał ma jednocześnie zamknąć stary świat i pokazać, jak ten świat wygląda po dekadzie.
Widzowie czekali długo. Teraz pytanie brzmi: czy sześć odcinków wystarczy, żeby naprawdę domknąć historię, która trwała przez ponad dekadę?
Co myślicie o powrocie 'Rancza'? Dajcie znać w komentarzach.





