Wszyscy świętują powrót do Wilkowyj. Barciś też - ale jego radość ma w sobie coś gorzkiego.
Zdjęcia do 11. sezonu "Rancza" ruszyły 9 czerwca. Na planie są już Cezary Żak, Ilona Ostrowska, Katarzyna Żak. Ekipa relacjonuje wzruszenia, ściskanie, łzy. Artur Barciś tego wszystkiego jeszcze nie przeżył - pojawi się dopiero 24 czerwca.
I właśnie dlatego jest myślami gdzie indziej.
"Przykro, że nie wszyscy mogą być z nami"
Barciś na razie komentuje powrót z dystansu - fizycznego i emocjonalnego. Próbę czytaną już ma za sobą, widział większość obsady. Mówi, że spotkanie było serdeczne i miłe. Ale w tej samej wypowiedzi dla Plejady nie ukrywa smutku.
"Spotkaliśmy się już z obsadą. Mieliśmy próbę czytaną z większością aktorów. To było bardzo serdeczne i miłe spotkanie, bo się lubiliśmy i nadal lubimy. To jest taka ranczerska rodzina. Przykro jedynie, że niestety nie wszyscy mogą być z nami" - powiedział aktor.
Nie wymienił nikogo z nazwiska. Nie musiał. W ciągu ostatnich dziesięciu lat serial stracił kilkoro nieodżałowanych aktorów - Pawła Królikowskiego (serialowy Kusy), Franciszka Pieczką (Stach Japycz) i Danutę Szaflarską (babcia Lucy).
Daniel Olbrychski zasiądzie na ławeczce Pieczki
Twórcy Rancza nie zamierzają omijać tych strat - zamierzają się z nimi zmierzyć. Producent Maciej Strzembosz potwierdził w programie "19:30", że miejsce Franciszka Pieczki na słynnej ławeczce zajmie Daniel Olbrychski.
"Tak jak kiedyś Leona Niemczyka zastąpił Franciszek Pieczka, tak teraz zastąpi go Daniel Olbrychski" - wyjaśnił Strzembosz.
Plotek o tym było sporo od ponad roku. Teraz to już pewne.
Sam Barciś o swoim powrocie mówi z optymizmem - cieszy się na granie Czerepacha i zapewnia, że scenariusz daje mu "co grać". Sześć odcinków nowego sezonu ma być gotowych przed przyszłoroczną rocznicą - premiera pierwszego odcinka odbyła się 5 marca 2006 roku, ostatniego - 27 listopada 2016. Twórcy chcą trafić na anteny dokładnie w okrągłą datę.
Czy Daniel Olbrychski udźwignie legendę Pieczki? Dajcie znać w komentarzach.




