Puchówka na łódce, dwa psy z nastroszonymi uszami i Aleksandra Kwaśniewska, która właśnie żałuje swojego optymizmu. Mazury dały jej lekcję, której nie zapomni.
Mazury 1:0 dla pogody
Aleksandra Kwaśniewska i Kuba Badach to para, która podróżuje chętnie i głośno. Kilka tygodni temu zachwycali fanów zdjęciami z Japonii. Tym razem wybrali coś bliższego - żagle na Mazurach. Brzmi sielankowo. Wyszło inaczej.
Kwaśniewska wrzuciła na Instagram krótkie nagranie z łódki. W kadrze ona, dwa psy i wietrzna, kapryśna mazurska pogoda. Komentarz pod filmem mówił wszystko.
"Gdy ulegniesz niczym nieuzasadnionemu optymizmowi i zapomnisz, że pierwszy mazurski zapływ to zawsze, ale to zawsze, przygoda na majtki i puchówkę. Bibie aż drugie ucho stanęło" - napisała żona Badacha na Instagramie, z właściwym sobie poczuciem humoru.
Fani zachwyceni, psy też swoje zrobiły
Komentarze pod postem błyskawicznie się zapełniły. Fani gratulują odwagi i chwalą poczynania Kwaśniewskiej - i przy okazji zachwycają się psami, które stały się nieoczekiwanymi gwiazdami nagrania.
Aleksandra Kwaśniewska od lat buduje wizerunek na własnych zasadach. Córka byłej pary prezydenckiej wybrała dziennikarstwo, radio i pisanie tekstów do piosenek Badacha - i w tym środowisku czuje się najlepiej. Do mediów społecznościowych podchodzi podobnie: bez pozy, z ironią i bez udawania, że wszystko wychodzi idealnie.
Co ciekawe, zimowy wypad na Mazury w czerwcu to chyba najlepsza reklama puchówki w tym sezonie. Kto następny da się skusić mazurskiemu optymizmowi?




