89 lat, ponad dwie dekady w jednej roli i żadnych planów na emeryturę. Teresa Lipowska mówi wprost: nie ma wyjścia.
Teresa Lipowska w lipcu skończyła 89 lat. Większość ludzi w tym wieku siedzi na działce albo ogląda seriale - ona sama w jednym gra. I to od 2000 roku bez przerwy.
Emerytura? Blisko 3000 zł to za mało na godne życie
Lipowska kontynuuje karierę z dwóch powodów - i jeden z nich jest bardzo przyziemny. Według wyliczeń portalu O2, po ostatniej waloryzacji jej emerytura może wynosić niespełna 3000 zł miesięcznie. W Warszawie to nie przeżyjesz. Aktorka nie owija w bawełnę - bez pracy nie mogłaby liczyć na godne życie.
Drugi powód to czysta miłość do zawodu. "To jeden z najpiękniejszych zawodów" - mówiła cytowana przez tygodnik "Rewia". "Każdy kolejny rok to dla mnie powód do świętowania" - dodała. Trudno nie przyznać jej racji, gdy patrzy się na jej formę.
Po pracy - rodzina. Syn wybrał zupełnie inną drogę
Poza planem Teresa Lipowska skupia się na bliskich. Po 44 latach wspólnego życia straciła męża - Tomasza Zaliwskiego - ale zostały jej dorosły syn i wnuki. "Cenię sobie wspólne z nimi rozmowy i drobne gesty bardziej niż wielkie słowa. Bo smak życia to wdzięczność, miłość i obecność" - zwierzyła się aktorka.
Syn nie poszedł śladami rodziców - związał się zawodowo z lotnictwem i finansami. Za to historia miłości jego rodziców była wszystkim, tylko nie miłością od pierwszego wejrzenia. Lipowska przyznała kiedyś w programie "Lustro", że Zaliwski nie zachwycił jej natychmiast. "Zaczął mnie otaczać parasolem opieki, podziwu, bardzo delikatnie. To nie była szalona miłość natychmiast" - wspominała. Powolutku - jak sama mówiła - dojrzewała do tego uczucia. I trwało ono cztery dekady.
Co ciekawe, aktorstwo w ogóle nie było jej pierwszym marzeniem - jako młoda kobieta myślała o karierze w medycynie. Los pokierował inaczej. I chyba dobrze, bo Barbara Mostowiak od ćwierćwiecza zasiada w polskich domach każdego wieczoru.
Czy 89-latka zagra w "M jak miłość" jeszcze kolejne 89 odcinków? Sądząc po jej słowach - jak najbardziej jest to w planach. Co o tym myślisz? Daj znać w komentarzach.




