Napisała, opublikowano, a ona - milczenie przez całe tygodnie. Aleksandra Kwaśniewska pochwalić się artykułem w 'Twoim Stylu' postanowiła dopiero teraz, z lekkim opóźnieniem i pełną świadomością absurdu tej sytuacji.

Artykuł gotowy, ale Kwaśniewska czekała

Aleksandra Kwaśniewska, żona Kuby Badacha i autorka tekstów do wszystkich piosenek na jego płycie 'Radio Edit', ma jeszcze jedno pisarskie osiągnięcie. W majowym numerze 'Twojego Stylu' ukazał się jej reportaż o Japonii. Problem w tym, że przez długi czas nikomu o tym nie powiedziała.

Gdy w końcu zdecydowała się pokazać artykuł na Instagramie, zrobiła to z rozbrajającą szczerością. 'W ogóle Wam tu nie pokazałam, jaki ładny napisałam artykuł o Japonii do majowego Twojego Stylu, więc niniejszym pokazuję, licząc na takie: "O! Jaki ładny!", "Doprawdy ładny!", "Cóż to za ładny artykuł!", "To bardzo ładny artykuł!", "Pycha!"' - napisała na Instagramie.

Internauci nie zawiedli. Spełnili życzenie co do joty.

Fani weszli w rolę bez mrugnięcia okiem

Pod postem błyskawicznie pojawiły się komentarze żywcem wyjęte z jej scenariusza. 'Ach, jaki piękny', 'Jaki ładny artykuł!', 'To bardzo ładny artykuł!' - pisali fani, bawiąc się razem z nią w tę grę.

Nie brakowało też bardziej szczerych reakcji: 'Ale dopiero teraz się chwalisz... gdzie ja to teraz??? Gratulacje. Relacje na insta - pierwszy sort.' Jeden z komentarzy był wyjątkowo bezpośredni: 'Nie czytałam, ale muszę powiedzieć, że wszystko co Pani napisze jest przepyszne.'

Kwaśniewska od dawna udowadnia, że pióro to jej żywioł. W rozmowie z TVP mówiła o tekstach do płyty Badacha: 'Nie wiem, czy to kwestia wieku, czy momentu w historii, ale motywem przewodnim tych piosenek jest ulotność czasu i związane z nią rozterki egzystencjalne, nawet jeśli sprowadzają się do odważnych decyzji natury sercowej.'

Jeśli jej japońskie reporterskie pióro jest choć w połowie tak dobre jak te teksty - fani 'Twojego Stylu' mają powód do zazdrości. Warto było czekać - choć pewnie nie aż tak długo.

A wy: czytaliście? Czy też ominął was majowy numer?