Zdjęcie z widokiem na jezioro Como, kilka słów o nowych odcinkach podcastu i... awantura gotowa. Aleksandra Kwaśniewska przekonała się, że nawet najpiękniejszy kadr z Włoch może skończyć się lekcją etyki w komentarzach.

Aleksandra Kwaśniewska wrzuciła na Instagram malownicze zdjęcie znad jeziora Como. Miało być lekko i przyjemnie - córka byłego prezydenta zapowiadała przy okazji nagrywanie nowych odcinków swojego podcastu. "Mam nadzieję, że nikogo nie zdenerwuję, ale przygotowuję dla Was kolejne dwa odcinki podcastu i to jest mój widok z biura" - napisała pod zdjęciem.

Jeden szczegół jednak nie umknął czujnej obserwatorce. Kwaśniewska nie oznaczyła w poście ani miejscowości, ani kraju. I to wystarczyło, żeby rozpętała się dyskusja.

"Czy to jest w ogóle etyczne?" - obserwatorka nie gryzła się w język

Jedna z fanek postanowiła wyrazić swoje zdanie wprost pod postem Kwaśniewskiej. Zarzuciła jej, że wrzucanie pięknych zdjęć bez żadnych informacji o miejscu służy wyłącznie zbieraniu polubień od "najmniej wymagających użytkowników social mediów". "Zastanawiam się, czy to jest w ogóle etyczne?" - zakończyła swój komentarz.

Kwaśniewska nie zignorowała dociekliwej obserwatorki. "W istocie wrzucam to wyłącznie po to, by ucieszyć oko, nie zaś, by zaprosić 445 tysięcy ludzi pod wskazany adres" - odparła żona Kuby Badacha, dając do zrozumienia, że celowo pominęła dokładną lokalizację.

Rozmowa jednak na tym się nie skończyła. Obserwatorka wróciła z kontrargumentem: "To oczywiste i miłe, ale dlaczego ludzie mają nie poznawać tych miejsc choćby w internecie? Przecież jezioro Como nie jest chronioną enklawą, niedostępną do turystów. Sama byłam tam miesiąc temu podczas pobytu w niedalekim Bergamo. Dlaczego ludzie mają tego nie wiedzieć?"

Podcast z widokiem - praca czy wakacje?

Warto przypomnieć, że Aleksandra Kwaśniewska od lat buduje własną markę niezależnie od słynnego nazwiska. Karierę zaczęła jako dziennikarka radiowa - właśnie w pracy poznała swojego męża, wokalistę Kubę Badacha. Dziś nagrywa podcasty i pisze teksty do jego piosenek.

Jezioro Como jako "biuro" - brzmi jak sen, prawda? Fani Kwaśniewskiej są raczej po jej stronie w tej dyskusji, ale pytanie o geotagi na Instagramie wyraźnie trafiło w czuły punkt szerszej publiczności. Jedni mówią: influencerzy powinni oznaczać miejsca, bo to inspiracja dla innych. Drudzy: ich konto, ich zasady.

A wy po której jesteście stronie? Dajcie znać w komentarzach.