Leon Niemczyk, Franciszek Pieczka, a teraz Daniel Olbrychski - ławeczka w Wilkowyjach ma nowego lokatora. Bogdan Kalus nie ukrywa, że dla całej ekipy to coś więcej niż kolejne zdjęcia na planie.
Fani „Rancza" czekali na tę wiadomość od lat. Nowy sezon kultowej produkcji Telewizji Polskiej trafi na antenę jesienią, a gwiazdy serialu jedna po drugiej potwierdzają powrót. Zdjęcia z planu opublikowali już Cezary Żak i Ilona Ostrowska, Artur Barciś przyznał, że przez plan zdjęciowy znika na jakiś czas z eteru Radia Nowy Świat. Do grona powracających dołączył też Bogdan Kalus - ekranowy Hadziuk, bez którego słynna ławeczka po prostu nie istnieje.
Obawy były. Scenariusz je rozwiał
Kalus nie ukrywa, że reaktywacja serialu po dziesięciu latach budziła niepokój nie tylko wśród widzów, ale i wśród samych aktorów. W rozmowie z „Dziennikiem Zachodnim" przyznał wprost, że ekipa miała swoje wątpliwości - bo takie powroty bywają ryzykowne. Tym razem jednak coś go przekonało.
„Nasi fani mają pewne obawy, a i my też mieliśmy pewne obawy co do kontynuacji serialu po dziesięciu latach. Mogę powiedzieć tylko tyle, że scenariusz jedenastej serii został bardzo dobrze napisany. Jego autorem jest zmarły już niestety Andrzej Grembowicz, czyli Robert Brutter" - zdradził aktor „Dziennikowi Zachodniemu".
O fabule Kalus nie powie wiele - producenci wyraźnie zakazali zdradzania szczegółów. Jedno jednak obiecuje: widzowie poczują się jak u siebie. Ławeczka wraca w pełnym składzie i z karkołomnymi pomysłami, które zrobiły z serialu legendę.
Olbrychski na planie. Kalus ma jedno słowo
Największą niespodzianką nowego sezonu jest Daniel Olbrychski - ikona polskiego kina, od lat deklarujący, że jest wiernym fanem „Rancza". Teraz w końcu sam zasiądzie na ławeczce. Bogdan Kalus ocenił ten casting bez owijania w bawełnę.
„Na pewno sprawdzi się w 'Ranczu' bardzo dobrze. Jest wybitnym aktorem. Dla mnie i pozostałych kolegów to frajda zagrać z kolejną ikoną polskiego kina, siedząc na tej samej ławce. Najpierw był z nami Leon Niemczyk, potem Franciszek Pieczka, teraz Daniel Olbrychski, który zawsze podkreślał, że jest fanem 'Rancza'. To wielka przyjemność zagrać z mistrzem" - powiedział w tym samym wywiadzie.
Niemczyk, Pieczka, Olbrychski - to brzmi jak lista z podręcznika historii polskiego kina, nie obsada serialu TVP. A jednak tak to wygląda. Pytanie tylko, czy jedenasty sezon udźwignie ciężar tak wielkich oczekiwań - i czy Wilkowyje po dekadzie nieobecności nadal mają w sobie ten sam magiczny klimat.
Jesień pokaże. Tymczasem ławeczka czeka.




