Marzena Rogalska powiedziała to wprost: gdyby zadzwonili z Rancza, rzuciłaby wszystko i przyjechała. Nawet parzyć kawę Solejukowej.
Prezenterka właśnie wróciła do pracy na planie TVP przy okazji wskrzeszonego po ośmiu latach show "Kocham Cię, Polsko!" - i najwyraźniej apetyt rośnie w miarę jedzenia. W rozmowie z Telemagazynem Rogalska dostała pytanie, które chyba niejedna gwiazda usłyszała ostatnio: czy wzięłaby udział w nowym Ranczu?
Odpowiedź przyszła bez sekundy wahania.
"Biorę od razu!" Rogalska nie zostawia miejsca na domysły
Marzena Rogalska zadeklarowała gotowość do udziału w Ranczu natychmiast i bez żadnych warunków - przyznała w Telemagazynie, że przyjęłaby każdą rolę, nawet tę bez tekstu. "Biorę od razu! Nikt o tym nie pomyślał. Biorę od razu! Mogę Solejukowej parzyć kawę, mogę robić wszystko, co chcą" - powiedziała prezenterka.
Taka pokora u kogoś z jej doświadczeniem robi wrażenie. Rogalska od lat prowadzi największe formaty TVP, a tu gotowa wcielić się w statysta ze szklanką kawy. Najwyraźniej Ranczo to inna liga nawet dla weteranów telewizji.
Serial oglądają nawet poważni biznesmeni w USA. Rogalska ma dowód
Fenomen Rancza wykroczył daleko poza polskie granice - Rogalska przekonała się o tym osobiście dzięki znajomemu z USA, który regularnie organizuje męskie wieczory poświęcone wyłącznie oglądaniu polskiego serialu. "Mam przyjaciela w Stanach, poważanego człowieka. Zrobił ogromną karierę i on regularnie, co tydzień spotyka się ze swoimi dorosłymi kumplami, wynajmują i oglądają Ranczo. To jest ich męski czas, męski wieczór" - opowiadała z dumą w Telemagazynie.
Serial wraca po ponad dekadzie przerwy i wyraźnie rozgrzewa wyobraźnię całej branży. Rogalska jest kolejną gwiazdą, która publicznie ustawia się w kolejce do obsady. Pytanie brzmi: czy twórcy produkcji w ogóle planują zapraszać prezenterów, czy ta kolejka formuje się trochę na wyrost?
Co myślicie - Rogalska w Ranczu to strzał w dziesiątkę czy nieporozumienie? Piszcie w komentarzach.




