Bosacka napisała do Steczkowskiej wprost: "Matko jedyna kulinarna, co się stało?". I to był dopiero wstęp.

Katarzyna Bosacka od lat uczy Polaków, co wkładać do ust. Sama też nie gryzła się w język - i tym razem wzięła na celownik Justynę Steczkowską.

Piosenkarka pojawiła się niedawno w kampanii reklamowej czarnego napoju gazowanego. To wystarczyło, żeby ekspertka od zdrowego żywienia dosłownie eksplodowała na swoim profilu w mediach społecznościowych.

"Jusia, co się stało?" - Bosacka bez hamulców

Bosacka zaczęła od komplementów - ale szybko przeszła do sedna. W swoim poście na profilu społecznościowym napisała: "Jusia, matko jedyna kulinarna, co się stało? Pięknie wyglądasz, pięknie śpiewasz i zawsze pięknie mówiłaś - a mądrego warto posłuchać: 'Nie jem śmieci', 'Ograniczam cukier i węglowodany', 'Bardzo dokładnie czytam, co jem, w jakim czasie i po co'".

To jednak nie był koniec. Bosacka wyraźnie nie mogła się powstrzymać i dodała z charakterystyczną dla siebie ironią: "Już wiem! Ty w ogóle nie przeczytałaś, co jest w tym czarnym napoju gazowanym, którego jesteś twarzą od niedawna! Matko, pewnie się nie zorientowałaś, okularów nie założyłaś, co normalne w naszym wieku!".

Żeby było jasne - Bosacka ma 55 lat, Steczkowska 54. Solidarność wiekowa? Żadna.

"21 łyżeczek cukru" - ekspertka liczyła dokładnie

Najbardziej soczysty fragment wpisu dotyczył jednak konkretnych liczb. "A może skrzydła Ci podcięli, sznurami związali tymi, co to na nich latasz nad sceną? No i co teraz? Jak te 21 łyżeczek cukru w litrze wpłynie na twoje boskie biodra?" - podsumowała Bosacka.

Ekspertka od lat chwali Steczkowską za to, że ta publicznie mówi o świadomym podejściu do diety. Właśnie dlatego współpraca wokalistki z producentem słodzonego napoju gazowanego wyraźnie ją zbulwersowała - jak sama napisała, Steczkowska sama wielokrotnie podkreślała, że unika cukru i dokładnie czyta etykiety.

Justyna Steczkowska jak dotąd nie odpowiedziała na publiczną zaczepkę. Cisza po stronie piosenkarki trwa - i sama w sobie mówi całkiem dużo.

Czy Steczkowska w ogóle zareaguje? A może po cichu liczy, że sprawa ucichnie sama? Piszcie w komentarzach - bo my już wiemy, po czyjej stronie stoją fani zdrowego żywienia.