Budapeszt, papryka i uśmiechnięty mąż w kadrze. Katarzyna Bosacka rzadko pokazuje Tomasza Makulskiego publicznie, ale tym razem zrobiła wyjątek.

Budapeszt, papryka i uśmiechnięty mąż w kadrze. Katarzyna Bosacka rzadko pokazuje Tomasza Makulskiego publicznie, ale tym razem zrobiła wyjątek.

Rok po ślubie - i to dopiero początek

Bosacka i Makulski powiedzieli sobie "tak" 28 czerwca 2025 roku. Za kilka dni minie dokładnie rok od tego momentu - a para świętuje go w stylu: wycieczka po Budapeszcie, lokalne smaki i zero pośpiechu. Na Facebooku dziennikarka opublikowała post ze zdjęciem uśmiechniętego partnera i szczegółowym wykładem o węgierskiej papryce.

"Pozdrawiamy z Budapesztu! To wspaniałe, przepięknie położone miasto podobnie jak całe Węgry smakuje papryką" - napisała Bosacka na Facebooku, po czym rozpisała się o odmianach papryki, gulaszach i regionalnych kiełbasach z Kalocsai i Szeged. Fanów zapytała wprost: "Wybralibyście Słodką Anię, Ostrego czy Wściekłego Stefana?"

Długa droga do nowego szczęścia

Przypomnijmy: Bosacka rozwiodła się z Marcinem Bosackim po 27 latach małżeństwa. Według doniesień medialnych jej były mąż miał ułożyć sobie życie z inną kobietą. Dziennikarka długo nie ujawniała nowego partnera - jego twarz pokazała fanom dopiero w dniu ślubu.

Tomasz Makulski trafił w ten sposób na okładki portali plotkarskich bez żadnego wcześniejszego przygotowania. Bosacka tłumaczyła, że zależy jej na prywatności - i tej zasady trzyma się do dziś. Publiczne zdjęcia z mężem zdarzają się rzadko, co sprawia, że każde z nich natychmiast przykuwa uwagę.

Zbliżająca się rocznica ślubu, piękne miasto i wspólne wakacje - Bosacka wygląda na kobietę, która naprawdę poukładała życie na nowo. Co na to fani? Sądząc po reakcjach pod postem - zazdroszczą jej Budapesztu, papryki i całej reszty.