Szerokie uśmiechy, sielskie widoki i podpis 'chwila dla siebie' - tyle wystarczyło, żeby internet oszalał na punkcie Choteckiej i Pazury.
Szerokie uśmiechy, sielskie widoki i podpis 'chwila dla siebie' - tyle wystarczyło, żeby internet oszalał na punkcie Choteckiej i Pazury. W show-biznesie pełnym rozstań i kryzysów ta para działa na fanów jak tlen.
Trzy dekady razem i zero oznak nudy
Dorota Chotecka i Radosław Pazura są razem od ponad trzydziestu lat. Zanim wzięli ślub, chodzili ze sobą przez czternaście lat - a w grudniu będą świętować już 23. rocznicę ceremonii. W polskim show-biznesie to niemal mityczna liczba.
Aktorka nie owijała w bawełnę, gdy pytano ją o sekret tego związku. W rozmowie z portalem Nierozerwalni powiedziała wprost: "Absolutnie wszystko mnie cieszy. Uważam, że stanowimy wspaniałą rodzinę. Może to dziwnie brzmi w dobie, gdzie jest dużo rozwodów, zmian partnerów. Ktoś może zapyta: 'Nie nudzi wam się?' Właśnie nie, każdego dnia jest lepiej, z roku na rok jest lepiej."
Trudno nie wierzyć tym słowom, patrząc na ich instagramowe zdjęcia. Para opublikowała serię romantycznych kadrów z wakacyjnego wyjazdu - bez konkretnego miejsca, bez zbędnych opisów. Wystarczył jeden podpis: "Chwila dla siebie."
Internauci nie zostawili suchej nitki - w pozytywnym sensie
Reakcja fanów była natychmiastowa i jednoznaczna. Pod zdjęciami posypały się komentarze, które rzadko widuje się pod postami celebrytów - bez złośliwości, bez zazdrości, bez hejtowania.
"Zakochańce", "Cudownie razem wyglądacie", "Pięknie. Miło na was patrzeć", "Pięknego weekendu dla mojej ulubionej pary" - pisali obserwatorzy. Kilkoro dodało wprost, że ta para to ich ulubiony duet polskiego kina.
W czasach, gdy każde rozstanie gwiazd ląduje na pierwszych stronach portali, Chotecka i Pazura konsekwentnie robią swoje. Żadnych skandali, żadnych przecieków o kryzysach - tylko kolejne wakacyjne zdjęcia z uśmiechami, które wyglądają dokładnie tak samo jak dwadzieścia lat temu.
Czy to przepis na szczęście, który da się skopiować? Fani już piszą, że tak. A wy co myślicie - dajcie znać w komentarzach.

