Edyta przez pół roku go ignorowała - była przekonana, że to kobieciarz. Dziś nagrywają razem piosenki o wspólnym życiu i urządzają huczne imprezy w górach.

Edyta Golec przez pół roku nie odbierała telefonów od Łukasza. Myślała, że to zwykły podrywacz - i miała ku temu powody. A jednak.

Para świętuje właśnie kolejną rocznicę ślubu - rok po słynnym jubileuszu 25-lecia. Jak uczcili ten dzień? Nie byle jak.

Piosenka zamiast kwiatów

Golcowie nagrali wspólny utwór zatytułowany "Masz jak ja". To nie jest kolejna góralska ballada - to, według Edyty, bardzo osobista historia ich związku. Wokalistka wyjaśniła w audycji Onet Rano, co kryje się za tytułem.

"Myślę, że ta piosenka jest o naszym życiu, że czasem się rozbijamy, czasem każdy sobie chodzi swoją drogą, ale są takie momenty i są takie przestrzenie, gdzie się świetnie rozumiemy, gdzie przypominamy sobie właśnie o tym, że warto dbać o te momenty, o te chwile, o to, co nas łączy, o tę pasję" - powiedziała Edyta Golec w Onet Rano.

Krótko i na temat. Bez lukrowania - para przyznaje wprost, że bywają okresy rozejścia. I że to normalne.

Impreza była, bo w górach tak się robi

Piosenka to nie wszystko. Golcowie nie wyobrażają sobie rocznicy bez prawdziwej imprezy - i tu żadnych niespodzianek. Edyta powiedziała w tym samym wywiadzie krótko: "Ten jubileusz trzeba było jakoś uczcić. Oczywiście impreza była, bo w górach to jest taka rzeczywistość, że lubimy się bawić, a jest co świętować".

Na scenie, w domu, przy stole - Golcowie od lat łączą wszystko w jedno. Muzyka jest dla nich spoiwem, ale - jak podkreśla Edyta - na pierwszym miejscu zawsze stoi rodzina.

"W naszym przypadku akurat muzyka, no ale też piękna rodzina i piękne życie, jakie prowadzimy, bo warto powiedzieć, że po 25 latach nadal się kochamy" - dodała w Onet Rano.

A zaczęło się od liceum i odrzucenia. Edyta wyznała wcześniej w rozmowie z magazynem "Party", że Łukasz przez pół roku się nie odzywał po pierwszych randkach - co tylko utwierdziło ją w przekonaniu, że jest kobieciarzem. Uczucie jednak wzięło górę. I najwyraźniej nie zamierza odpuszczać.

Czy wspólna piosenka na rocznicę to najlepszy pomysł na małżeństwo - czy po prostu luksus, na który mogą sobie pozwolić tylko Golcowie? Piszcie w komentarzach.