Bus z garderobą się spóźnił. Właśnie przez to Zofia Zborowska nie dotarła na ostatnie pożegnanie Piotra Klimczaka - warszawskiego restauratora, który zmarł w wieku 41 lat.
Pogrzeb Piotra Klimczaka odbył się 15 czerwca o 10:30 w Domu Pogrzebowym Służew w Warszawie. Po ceremonii trumnę odprowadzono na Cmentarz Wilanowski. Restaurator zmarł w nocy z 4 na 5 czerwca 2026 roku - miał 41 lat i chorował na raka trzustki.
Zborowska: 'Całym sercem jestem tam z Wami'
Zofia Zborowska planowała być na pogrzebie. Przestawiła cały plan zdjęciowy, żeby zdążyć - i tuż przed ceremonią dostała telefon, że bus z garderobą ma opóźnienie minimum godzinę. Na Instagramie napisała wprost: "Zaraz zaczyna się pożegnanie Piotrka Klimczaka... Cały plan filmowy miałam dziś ustawiony tak, żeby zdążyć. O 7.15 rano dostaję telefon, że nie wiadomo, coś się dzieje z busem z garderobą i mamy opóźnienie minimum godzinę."
W kolejnych słowach zwróciła się do rodziny i przyjaciół zmarłego: "Całym sercem jestem tam z Wami, z Rodziną, Przyjaciółmi... Przepraszam, że nie dojechałam." Do samego Klimczaka napisała: "Do zobaczenia w innym wymiarze."
Gwiazdy żegnają Piotra Klimczaka
O śmierci restauratora jako pierwsza poinformowała jego żona, modelka Brygida Naumowicz-Klimczak. Na swoim profilu napisała: "Dziś w nocy odszedł nasz ukochany Piotr. Był otoczony miłością bliskich. Spoczywaj w pokoju najdroższy. Kocham Cię na zawsze."
Maja Bohosiewicz pożegnała go słowami: "Piotruś - na zawsze w naszych sercach zostaniesz uśmiechnięty, stylowy, zabawny, z szeroko otwartymi ramionami witający nas w progu Joela. Do zobaczenia. Love." Aleksandra Kwaśniewska przyznała, że chodził jej po głowie od poprzedniego dnia: "Mój Boże… Ciągle chodził mi po głowie od wczoraj. Dziś był w każdej włoskiej piosence… Przeokrutnie mi przykro."
Wzruszający wpis na Instagramie opublikował też Piotr Czaykowski: "Zmiany. Błędy. Rozczarowania. Okresy, kiedy nie rozumieliśmy się tak dobrze jak wcześniej. Ale prawdziwa przyjaźń nie polega na tym, że wszystko zawsze jest łatwe. Polega na tym, że mimo przeciwności zostaje miłość. Szacunek. Wdzięczność. I właśnie to zostało. Dziś żegnam Cię z ciężarem, którego nie potrafię jeszcze opisać słowami."
Piotr Klimczak miał 41 lat. Zostawił żonę i bliskich, którym polskie show-biznesowe środowisko towarzyszy w żałobie. Czy pamiętasz Piotrka? Napisz w komentarzu.






