Rok czekał, ale w końcu trafił na Instagram. Aleksandra Kwaśniewska przypomniała sobie o filmiku z zeszłorocznej wiosny i wrzuciła go bez ostrzeżenia - razem z komentarzem, który rozbawił obserwatorów.
Większość influencerek i gwiazd żyje w rytmie real-time - story z obiadu, rolka z weekendu, podsumowanie miesiąca najpóźniej pierwszego. Aleksandra Kwaśniewska postanowiła ten schemat zignorować.
W niedzielny wieczór na jej Instagramie pojawiło się wideo, które - jak sama przyznała - przez wiele miesięcy czekało na swoją chwilę. "Właśnie sobie przypomniałam o rolce, która troszenieczkę mi się omsknęła, gdyż podsumowuje towarzyskie doznania zeszłorocznej wiosny, ale nie bądźmy małostkowi" - napisała córka byłego prezydenta.
Co kryło się na tym filmiku?
Nagranie pochodzi z babskiego wyjazdu i wesela Marty Wierzbickiej. Na ekranie widać grupę przyjaciółek w doskonałych humorach - uśmiechy, tańce, impreza na pełnych obrotach. Kwaśniewska najwyraźniej dobrze się bawiła, bo materiału zebrało się sporo.
Sama Wierzbicka błyskawicznie zareagowała pod postem. "Jakby to było wczoraj" - skomentowała wzruszona panna młoda, której ślub trafił na Instagramie z rocznym opóźnieniem.
Fani podzieleni - ale w pozytywnym sensie
Komentarze pod nagraniem szybko zaczęły się sypać. Internauci nie mieli pretensji o spóźnioną publikację - wręcz przeciwnie. "Zawsze warto takie chwile wspominać", "Cuuuuuudowni jesteście", "Piękny czas, wspaniali ludzie" - pisali obserwatorzy. Ktoś dorzucił złośliwie, że film "wygląda jakby był nakręcony w piątek" - co przy zeszłorocznej wiośnie brzmi jak komplement.
Kwaśniewska od dawna jest jedną z tych gwiazd, które nie ukrywają, że prywatne życie sprawia im radość. Wesela, wycieczki, rodzinne chwile - chętnie to dokumentuje, choć - jak widać - własnym tempem.
Czy roczne opóźnienie to nowa norma w social mediach? Fani Kwaśniewskiej zdają się nie mieć nic przeciwko. Napisz w komentarzu, czy wolisz gwiazdy na żywo, czy z archiwum.



