Kaeyra powiedziała w kwietniu, że nie chce o nim mówić. Krzysztof Zalewski czekał na nią pod Teatrem Buffo z paczką papierosów w ręku.
Kilka miesięcy temu wokalistka zapewniała, że sprawa jest zamknięta. Teraz warszawscy fotoreporterzy uwiecznili parę na chodniku - z pocałunkami, uściskami i wspólną wizytą w Hotelu Sheraton.
Od Egiptu do kryzysu - krótka historia tej pary
Wszystko zaczęło się pół roku temu od wspólnych wakacji w Egipcie. Najpierw osobne relacje w social mediach, potem wspólny filmik przy piramidach - śmiejący się, dotykający prehistorycznych budowli. Romans zdawał się kwitnąć.
Trzy miesiące później para podobno usunęła wspólne wideo z Instagrama. Fani zaczęli spekulować o rozstaniu, a Kaeyra w wywiadzie dla Plotka nie rozwiała wątpliwości - wręcz przeciwnie. "Nie chcę o tym rozmawiać. Długo to trzymaliśmy tylko dla siebie. Myślę, że tak było lepiej. Ja mu życzę wszystkiego najlepszego, to jest cudowny człowiek. Tylko po prostu nie chcę [nic zdradzać]. On też lubi swoją prywatność i chcę to tak zostawić" - powiedziała wokalistka w kwietniu tego roku.
Brzmiało jak definitywne pożegnanie. Najwyraźniej nie było.
Czułości na chodniku i Sheraton przed północą
Według informacji Pudelka, po jednym z warszawskich eventów 41-letni Zalewski czekał na 24-letnią Kaeyrę w okolicach Teatru Buffo. Para nie kryła się z uczuciami - na środku ulicy były przytulaski, namiętne pocałunki i czułe gesty, które fotoreporterzy skrzętnie uwiecznili.
Tego wieczoru Kaeyra postawiła na obcisłą mini i sandałki na obcasie. Zalewski towarzyszył jej w eleganckich spodniach i beżowej marynarce - z papierosami w dłoni. Po pokazie czułości para podobno udała się do Hotelu Sheraton, który opuścili przed północą.
Różnica wieku - 17 LAT - nie wydaje się im przeszkadzać. Ani przerwa w związku też nie. Kaeyra jeszcze dwa miesiące temu chciała mieć tę sytuację "za sobą". Wygląda na to, że jednak ją przed sobą.
Co o tym powrotku myślą fani? Dajcie znać w komentarzach.

