Titanic, Dirty Dancing, Pamiętnik - scenarzyści Hollywood nie wymyśliliby lepszej historii. Michał Wiśniewski i Mandaryna rozstali się 20 lat temu, przeżyli między sobą kolejne śluby, kolejne rozstania i teraz - są razem.
Titanic, Dirty Dancing, Pamiętnik - scenarzyści Hollywood nie wymyśliliby lepszej historii. Michał Wiśniewski i Mandaryna rozstali się 20 lat temu, przeżyli między sobą kolejne śluby, kolejne rozstania i teraz - są razem.
Pięć żon, jedna miłość?
Przypomnijmy, bo ta historia naprawdę kręci się jak karuzela. Michał rozwiódł się z Martą w 2006 roku - była wtedy jego drugą żoną. Potem ożenił się jeszcze trzy razy. Po drodze były kolejne nazwiska, kolejne wesela, kolejne okładki tabloidów. A na końcu tej drogi - podobno - czekała ta sama kobieta co na początku.
Mandaryna potwierdziła powrót do byłego męża w rozmowie opublikowanej w ostatnich dniach. "Budujemy coś na przyjaźni, zrozumieniu. Zamierzam być szczęśliwa" - powiedziała wprost. Fani milenialsi, którzy pamiętają czasy "Jestem, jaki jestem", nie ukrywają wzruszenia. Internet rozgrzał się błyskawicznie.
Titanic, Ghost i Pretty Woman - para przetestowana w każdym gatunku
Redakcja Pudelka poszła o krok dalej i przy pomocy AI wstawiła Michała i Martę w sceny z największych romansów filmowych. Efekt? Dziób Titanica, zmysłowe koło garncarskie z Ghost, taniec z Dirty Dancing, deszcz z Pamiętnika. Bridget Jones mogłaby im pozazdrościć fabuły - bo ta prawdziwa jest od niej bardziej zakręcona.
Historia, która przez dwie dekady wyglądała jak dramat, nagle zaczyna przypominać komedię romantyczną z happy endem. Choć - jak w każdym dobrym filmie - ostatnia scena jeszcze nie padła.
Czy tym razem Wiśniewski i Mandaryna dobiorą się do napisów końcowych razem? Napiszcie w komentarzach, którzy filmowi bohaterowie pasują do nich najbardziej.

