Fala upałów powaliła nawet zapaloną biegaczkę. Anita Werner przyznała publicznie, że są dni, kiedy sport trzeba po prostu odpuścić - i poprosiła fanów, żeby zrobili to samo.

Anita Werner od lat nie kryje, że bieganie to jej drugi dom. Podróże, książki, mikrofonr i trasy - to jej świat. Ale w tym tygodniu wysoka temperatura wygrała z każdą z tych pasji.

Co napisała Werner w mediach społecznościowych?

Dziennikarka opublikowała na swoim profilu archiwalne zdjęcie z sesji dla magazynu "SHAPE" z 2015 roku - wysportowana sylwetka, letni strój, energetyczne ujęcie. Zdjęcie przyciąga wzrok, ale tym razem liczyło się coś innego. W opisie Werner zwróciła się wprost do obserwatorów z apelem, który wielu z nich poczuło na własnej skórze.

"Sport kocham od zawsze, jest moim 'wentylem'. Ale dziś chciałabym Wam napisać tylko tyle: uważajcie na siebie (...) Czasem lepiej odpuścić trening (...)" - napisała dziennikarka.

Krótko, konkretnie i bez kazania. Właśnie dlatego komentarze posypały się błyskawicznie.

Fani przyznali jej rację bez dyskusji

Pod postem Werner szybko zebrały się głosy osób, które dokładnie wiedziały, o czym mówi. "Dokładnie. Ja kocham rower i też odpuściłam", "Zgadzam się z Panią", "Tak to w życiu jest, wszystko z umiarem", "Racja, odpuściłam gimnastykę" - to tylko niektóre z reakcji.

Nikt nie protestował. Nikt nie pisał, że trzeba się przemóc. Fala upałów zrobiła swoje - i Werner po prostu powiedziała to głośno, zanim zrobił to ktokolwiek inny.

Co ważne, dziennikarka nie poprzestała na własnym komforcie - zaapelowała o ostrożność do wszystkich, którzy regularnie trenują na świeżym powietrzu. W środku lata, gdy temperatury biją rekordy, to przypomnienie trafia w punkt.

Czy to znak, że nawet największe sportowe zapaleniczki mają swoje granice? Sądząc po reakcjach fanów - jak najbardziej. Napisz w komentarzach, czy też odpuściłaś ostatnio trening przez upał.