Michał Wiśniewski zadzwonił do Dominiki Tajner, zanim świat się dowiedział. Była żona nie tylko wiedziała - kibicuje.
Michał Wiśniewski zadzwonił do Dominiki Tajner, zanim świat się dowiedział. Była żona nie tylko wiedziała - kibicuje.
Gdy w niedzielę wieczorem Wiśniewski ogłosił oficjalnie powrót do Mandaryny, media eksplodowały. Fani nie mogli uwierzyć. Jedna osoba jednak wzruszyła ramionami - Dominika Tajner. Trzecia żona lidera Ich Troje od dawna wiedziała, co się święci.
Tajner i Wiśniewski: przyjaciele po rozwodzie
Dominika Tajner od miesięcy powtarza, że mimo rozstania utrzymuje z Michałem serdeczne relacje. Żadnej dramaturgi, żadnych podchodów - zwykła przyjaźń po małżeństwie. I właśnie dlatego wiedziała o powrocie do Marty wcześniej niż większość fanów.
W rozmowie z Pudelkiem powiedziała wprost: "Przyjaźnimy się z Michałem, więc wiedziałam o powrocie Michała do Marty. Oboje zasługują na szczęście, więc trzymam kciuki, żeby tym razem się udało."
Krótko, konkretnie i bez złośliwości. Jak na polskie show-biznesowe rozstania - niemal egzotycznie.
Powrót Wiśniewskiego i Mandaryny: kto wiedział, a kto nie
Spekulacje o ponownym zbliżeniu Michała i Marty krążyły od miesięcy. Wiśniewski sam podsycał domysły - zapytany kiedyś o Mandarynę, podobno stwierdził, że czeka na "zgodę na lądowanie". Fani uznali to za wyraźny sygnał.
Oficjalnie Wiśniewski twierdzi, że ich relacja zaczęła się rozwijać na nowo pod koniec czerwca. Pola Wiśniewska ma jednak inne zdanie - według niej do zbliżenia doszło znacznie wcześniej. "Rozumiem, że przyznanie, iż trwała ona wcześniej, mogłoby pozostawać w sprzeczności z jego linią obrony w postępowaniu rozwodowym, dlatego tę ocenę pozostawiam sądowi i zgromadzonym dowodom" - przekazała Pola w komentarzu dla Pudelka.
Sąd zdecyduje, kiedy naprawdę zaczęła się ta historia. Tajner już zdecydowała - i życzy im szczęścia. Ciekawe, czy Pola może powiedzieć to samo.



