Nowe AirPodsy, cena nawet 1200 zł, stan: do wyrzucenia. Aleksandra Kwaśniewska przekonała się boleśnie, że psy i drogi sprzęt elektroniczny to połączenie wysoce ryzykowne.
Aleksandra Kwaśniewska ma dwa psy - Lulę i Bibę. I choć obie pochłaniają mnóstwo jej czasu i miłości, to właśnie Biba ostatnio solidnie nadszarpnęła budżet swojej pani.
W sobotni wieczór Kwaśniewska wrzuciła na swoje social media krótką, ale wymowną relację. Nowe słuchawki bezprzewodowe - takie, które w zależności od modelu kosztują nawet do 1200 zł - przestały nadawać się do użytku. Winowajca? Oczywiście Biba.
"Zupełnie nowe airpodsy dzięki uprzejmości Bibusi" - napisała Kwaśniewska, dając fanom do zrozumienia, że sprzęt raczej nie rokuje na odratowanie.
Miłość silniejsza niż strata słuchawek
Kwaśniewska jest zagorzałą miłośniczką psów od lat - i każdy, kto śledzi ją w sieci, doskonale o tym wie. Biba i Lula to dla niej nie zwykłe zwierzęta domowe, lecz pełnoprawni członkowie rodziny. Chwilowe zdenerwowanie po stracie drogiego sprzętu zapewne szybko minęło, a sprawczyni została wybaczona - jak to zwykle bywa między psem a jego właścicielem.
I tak, Kwaśniewska może sobie pozwolić na zakup nowego modelu. Choćby dlatego, że jej życie zawodowe kręci się wokół muzyki - i to bardziej, niż większość fanów przez długi czas podejrzewała.
Kuba Badach ujawnił jej talent
Niewielu wiedziało, że Aleksandra Kwaśniewska pisze teksty piosenek. Dopiero Kuba Badach - mąż Anny Wyszkoni i jeden z najważniejszych głosów polskiego jazzu - opowiedział wprost, jak wyglądała ich współpraca przy albumie "Old School".
"Ola bardzo mi pomogła przy albumie i tam właśnie błysnęła talentem, bo najpierw napisała kilka tekstów po angielsku. Coś mi tam nie działało. I ona mówi: wiesz co, to może spróbuję po polsku. I dosłownie po godzinie położyła mi tekst na biurku - tekst do 'Jestem Kimś'. I wtedy po prostu odpadłem. Mówię: no po prostu potwornie zdolny człowiek" - wyznał Badach w wywiadzie dla Radia Złote Przeboje.
Tak więc Biba może niszczyć słuchawki do woli. Kwaśniewska i tak znajdzie sposób, żeby muzyka wróciła do jej życia - nawet bez AirPodsów.
Wy też macie zwierzaka-sabotażystę w domu? Piszcie w komentarzach.



