Daniel Olbrychski rezygnuje z wakacyjnego spokoju na Podlasiu dla Wilkowyj. W lipcu będzie dojeżdżał na plan Rancza prosto z letniego domu - i sam przyznaje, że to absolutny wyjątek w jego karierze.
Ranczo wraca po blisko dekadzie przerwy, a twórcy 11. sezonu właśnie ujawnili kolejne nazwisko z obsady. Do Wilkowyj przyjedzie Daniel Olbrychski - aktor, który prywatnie jest wielkim fanem produkcji.
Kogo zagra Olbrychski? Fani się bali
Kiedy pojawiły się pierwsze doniesienia o dołączeniu Olbrychskiego do serialu, w sieci wybuchła burza. Widzowie obawiali się, że legendarny aktor ma przejąć rolę Stacha Japycza po zmarłym Franciszku Pieczce. Twórcy jednak poszli inną drogą - dokładnie tą samą, którą zastosowali po śmierci Leona Niemczyka.
Olbrychski wcieli się w Ignaca Japycza - kuzyna kultowej rodziny, zupełnie nową postać w serialu. Sam aktor wyjaśnił to w rozmowie z "Faktem": "Pojawię się jako kuzyn Japyczów, czyli będzie to Ignac Japycz. To będzie zupełnie nowa postać".
Nie ukrywa też, że czuje presję. "Będę się starał zrobić wszystko, żeby nie zawieść ich i widzów. Żeby zastąpić na ławeczce najpierw Niemczyka, a potem Franka Pieczkę w roli Stacha Japycza. Znaczy zastąpić - kontynuować jak gdyby do tej trójki tych fantastycznie zagranych Pietrka, Solejuka i Hadziuka. No to ja naprawdę skupiam się, żebym czegoś nie przedobrzył albo czegoś nie zepsuł" - przyznał aktor.
Ranczo po 10 latach. Serial będzie inny
Reżyser Wojciech Adamczyk już wcześniej zapowiedział, że 11. sezon to nie będzie zwykła kontynuacja. "W sezonie 11. wyraźnie zaznaczymy, że od poprzedniego minęło 10 lat. W życiu bohaterów wiele się w tym czasie zmieniło, dzieci podorastały. Córka Lucy i Kusego jest już po maturze" - zdradził reżyser.
Produkcja potwierdziła też, że nie zamierza cyfrowo rekonstruować wizerunków zmarłych aktorów - Pawła Królikowskiego ani Franciszka Pieczki. Nieobecność Kusego i Stacha Japycza zostanie po prostu wpisana w fabułę.
Olbrychski na plan przyjedzie na początku lipca - i to dosłownie z wakacji. "Właśnie wtedy będę już na wakacjach na Podlasiu. Z Drohiczyna do Jeruzala, który gra Wilkowyje, będę przyjeżdżał z wakacji, co jest absolutnym wyjątkiem, bo ja w lipcu i sierpniu odmawiam wszelkich propozycji, a tutaj jednak będę przyjeżdżał pokornie na plan prosto z wakacyjnego domu" - wyznał w rozmowie z "Faktem".
Czy Ignac Japycz podbije serca widzów tak samo jak jego krewni? Fani serialu mają już swoje zdanie - i nie wahają się go wyrażać.








