Michał Wiśniewski nie kryje - w jego relacji z Mandaryną rządzi ona. Wokalista Ich Troje ujawnił, że świadomie zostawia partnerce większość decyzji, by czuła się komfortowo. To ona trzyma stery ich eksperymentalnego związku.

Kto decyduje w domu Wiśniewskiego?

Michał Wiśniewski wrócił do Mandaryny po 20 latach rozłąki. Ich relacja - jak sam ją określa - to eksperyment. Ale eksperyment, w którym reguły są jasne: większość decyzji podejmuje ona.

"Większość decyzji teraz, staram się specjalnie pozostawić Marcie, żeby czuła się w tym wszystkim bardzo komfortowo" - powiedział wokalista w rozmowie z Pomponikiem.

To świadomy ruch. Wiśniewski wie, że po latach rozłąki relacja wymaga budowania zaufania od nowa. Dlatego celowo wycofuje się z pozycji decydenta i daje Mandaryńie przestrzeń do kierowania wspólnym życiem.

Kłótnie? Raczej wymiany zdań

Wiele par rozstaje się przez brak komunikacji. Wiśniewski i Mandaryna chcą być inni. Wokalista przyznał, że starają się unikać ostrych konfliktów, ale nieporozumienia się zdarzają.

"My stwierdziliśmy, że będziemy rozmawiać komunikatem otwartym. Kłótnią bym tego nie nazwał, wymianą zdań jak najbardziej" - wyjaśnił.

To istotne rozróżnienie. Dla Wiśniewskiego to oznacza, że poprzednie związki - szczególnie te pokazywane publicznie w programach - opierały się na jednokierunkowych monologach. Teraz oboje wysłuchują się nawzajem.

"Wszystko, co było pokazane bardzo dawno temu w programie 'Jestem, jaki jestem' wyglądało na monolog, ale nigdy (nim) nie było. Ta rozmowa wbrew pozorom była" - podkreślił.

Co dalej dla pary?

Wiśniewski i Mandaryna wychowują razem dzieci - Xaviera i Fabienne. Ich powrót do siebie zaskoczył nawet pociechy, które dorastały bez rodziców razem.

Na razie wokalista skupia się na pracy - pojawi się w czwartym odcinku "Kabaretu K2. Jedziemy po bandzie" w Polsacie (środa, godz. 20:30). Zasiądzie na kanapie, gdzie będzie musiał zmierzyć się z żartami na swój temat - zarówno na temat swojej kariery, jak i tego głośnego powrotu do byłej żony.

Fani pytają: czy ta druga szansa rzeczywiście będzie inna? Odpowiedź pojawi się z czasem - a Mandaryna będzie w tym głównym słowem.