Michał Wiśniewski nie będzie wspierać Mandaryny wokalem w "Tańcu z Gwiazdami". Powód? Według niego każdy raz, gdy on śpiewał dla pary w tym programie, ta para odpadała z konkursu.

Podczas jednego z ostatnich koncertów lider Ich Troje wygarnął ze sceny prawdę, która zmieni sposób, w jaki patrzeć będziemy na obecny udział Mandaryny w show Polsatu. I to całkiem zabawną prawdę.

Jinx czy rzeczywistość? Historia Michała z TzG

Michał Wiśniewski był w "Tańcu z Gwiazdami" już trzy razy - ale zawsze w roli wokalisty, nie tancerza. "Śpiewałem 'A wszystko to, bo ciebie kocham', 'Zawsze z tobą chciałbym być'" - wspominał na scenie. Problem? Za każdym razem, gdy wychodził i śpiewał dla jakiejś pary, ta para odpadała z konkursu. "Kurwa, wszyscy więc mnie pytają, czy zaśpiewam dla Mandaryny" - dodał lider Ich Troje, cytując pytania fanów.

I tu przychodzi odpowiedź, która robi robotę.

Mandaryna zostaje sama. Bez wokalu Michała

"Nie, nie zaśpiewam. To by oznaczało błyskawiczne odpadnięcie z konkursu" - słychać na nagraniu, które jedna z fanek wrzuciła do sieci. Żart oczywiście, ale... czy na pewno? Fani Mandaryny pewnie oddychają z ulgą. Powrót pary po 20 latach (rozstali się w 2006 roku) już sam w sobie generuje wystarczająco dużo presji medialnej. Dodanie do tego jinxu Wiśniewskiego byłoby chyba za wiele.

Mandaryna zaczęła przygodę z "Tańcem z Gwiazdami" w obecnym sezonie. Michał, oczywiście, przychodzi ją wspierać z widowni i - jak mówią źródła - ze sceny (ale bez śpiewu).

Powrót po dwóch dekadach

Wielki comeback pary zbiegł się w czasie z przygotowaniami Mandaryny do show. Rodzice Xaviera i Fabienne przez 20 lat byli rozstani, a teraz medialne zainteresowanie robi się takie, jakie było za czasów "Jestem jaki jestem". Widzowie programu nie mogą się doczekać tego, jak z odcinka na odcinek Michał będzie wspierał nową-starą ukochaną.

Ale bez śpiewu. Na wszelki wypadek.

Co na to fani?

Sieć śmieje się z historii Michała i jego "jinxu". Jednocześnie wszyscy czekają, czy Mandaryna przetrwa "Taniec z Gwiazdami" dłużej niż pary, które miały szczęście (a może pecha?) słuchać wokalu jej partnera ze sceny. Stawka jest jasna - либо Mandaryna wygra bez Michała, libо będzie dowód na to, że jinx istnieje naprawdę.

Czy Michał rzeczywiście nie zaśpiewa, czy to tylko żart przed kamerą? Fani już spekulują w komentarzach. Jedno jest pewne - tą parę obserwuje cały kraj, a każdy ruch podlupuje lupa medialna.

Michał Wiśniewski
© Instagram
Mandaryna
© AKPA
Mandaryna i Michał Wiśniewski
© AKPA
Michał Wiśniewski i Mandaryna
© AKPA
Michał Wiśniewski i Mandaryna
© AKPA