Edyta Górniak kontra Justyna Steczkowska, Mandaryna z Wiśniewskim i Roxie Węgiel - wszystkich ich zamkną razem w jednym studiu i każą umieszczać piosenki na osi czasu. Piotr Kędzierski będzie tym, który to ogarnie.

Kędzierski skończył tańczyć, ale z Polsatu nie wychodzi. Od września poprowadzi "Hitster. Muzyczna gra przebojów" - nowe show, w którym znane twarze rywalizują o pieniądze na cele charytatywne. Format prosty, ale z twistem.

Na czym polega "Hitster"? Kędzierski tłumaczy zasady

Dwie drużyny słyszą piosenki i muszą umieścić je na osi czasu - między konkretnymi datami. Brzmi łatwo? Niekoniecznie. Prowadzący zdradził w programie "halo tu polsat", że zagadki potrafią zaskoczyć: piosenki można też puszczać od tyłu. "Jak kogoś nie lubimy" - dorzucił z uśmiechem.

Kędzierski przyznał w rozmowie z Pauliną Sykut-Jeżyną i Maciejem Kurzajewskim, że początkowo myślał, iż "Hitster" trafi głównie do jego pokolenia - fanów muzyki sprzed 20-30 lat. Szybko zmienił zdanie. "Jest to program dla wszystkich" - powiedział wprost.

Skład, który robi wrażenie - i jedna niespodzianka

Lista gwiazd, które staną do muzycznej rywalizacji, jest długa. W programie pojawią się między innymi:

  • Edyta Górniak z Allanem Enso
  • Justyna Steczkowska z Leonem Myszkowskim
  • Mandaryna i Michał Wiśniewski
  • Roxie Węgiel i Kevin Mglej
  • Paulina Sykut-Jeżyna i Krzysztof Ibisz
  • Agnieszka Hyży i Grzegorz Hyży
  • Tamara Arciuch i Bartek Kasprzykowski
  • Katarzyna Skrzynecka i Piotr Gąsowski

Kędzierski ujawnił też pierwszego uczestnika z imienia i nazwiska - i zrobił to po swojemu. "W programie będą wielcy artyści, m.in. człowiek urodzony, tak jak ja, 2 maja - czyli Norbi" - powiedział w "halo tu polsat".

Wygrana nie trafia do kieszeni gwiazd. Stawką są pieniądze na cele charytatywne - i to najwyraźniej działa na uczestników motywująco. "Na koniec i tak wygrywamy wszyscy" - skwitował prowadzący.

Czy "Hitster" to hit jesieni Polsatu? Skład sugeruje, że stacja postawiła na format familijny z mocnym celebrity factor. Mandaryna i Wiśniewski w jednej drużynie to już samo w sobie gotowy materiał na plotki. Czekamy na wrzesień - i pierwsze spięcia przy osi czasu.