Żadnego AI, żadnego pogrzebu Kusego. Reżyser nowego 'Rancza' podjął decyzję, która zaskoczy fanów serialu czekających na odpowiedź od dekady.

Zdjęcia do 11. sezonu 'Rancza' ruszyły w czerwcu, ale jedno pytanie wisiało w powietrzu od początku: co z Kusym? Paweł Królikowski, który przez lata grał tę postać, zmarł w 2020 roku. Twórcy musieli jakoś rozwiązać tę kwestię - i według informatorów właśnie to zrobili.

Ani sztuczna inteligencja, ani pogrzeb Kusego

Reżyser serialu odrzucił obydwa głośno dyskutowane scenariusze. Na planie podobno jasno powiedziano, że nikt i nic nie zastąpi Pawła Królikowskiego - donosi 'Super Express', powołując się na informatora z planu. Wcześniej reżyser Wojciech Adamczyk w rozmowie z Kanałem Zero sugerował, że AI mogłoby być rozwiązaniem - syn scenarzysty Andrzeja Grembowicza zaadaptował scenariusz ojca tak, by rola Kusego była szczątkowa i technicznie możliwa do zrealizowania z użyciem sztucznej inteligencji. Fani zareagowali na ten pomysł chłodno. Środowisko artystyczne też.

Teraz okazuje się, że AI nie wchodzi w grę. Reżyser podobno odrzucił też opcję uśmiercenia Kusego na ekranie.

Kusy wyjedzie za granicę? To najbardziej prawdopodobny scenariusz

Według 'Super Expressu' twórcy najprawdopodobniej zdecydowali się na trzecie wyjście: Kusy po prostu zniknie z Wilkowyj - wyjedzie za granicę. Szczegóły tego wątku pozostają tajemnicą produkcji, ale źródło dziennika wskazuje właśnie na taki kierunek.

To rozwiązanie pozwala uniknąć zarówno bólu pożegnania na ekranie, jak i kontrowersji związanych z generowaniem wizerunku nieżyjącego aktora. Dla widzów, którzy pamiętają Kusego z pierwszych sezonów, może być jednak trudne - bo brak wyjaśnienia to też rodzaj pożegnania.

Nowe 'Ranczo' ma szansę wrócić do telewizji już w przyszłym roku. Czy rozwiązanie z wyjazdem Kusego przekona fanów, którzy od lat czekają na reaktywację serialu? Dajcie znać w komentarzach.

Plan serialu "Ranczo"
© AKPA
Ilona Ostrowska, Weronika Kunka, Paweł Królikowski
© AKPA
Paweł Królikowski i Dorota Chotecka
© AKPA
Paweł Królikowski
© AKPA