Arkadiusz Czerepach premierem? Artur Barciś wrzucił zdjęcie z planu 'Rancza' i nieświadomie zdradził więcej, niż planował.

Zdjęcia do 11. sezonu ruszyły, ekipa jest w komplecie, a aktorzy sami sypią spoilerami przez social media. Barciś poszedł o krok za daleko - w dobrym sensie.

Co widać na plakacie z planu 'Rancza'?

Artur Barciś opublikował na swoim profilu zdjęcie, na którym pozuje na tle planszowego plakatu wyborczego. Widnieje na nim twarz Czerepacha i hasło: "Arkadiusz Czerepach, nasz Premier. Bez uczciwości nie ma postępu". Jeśli to nie jest zapowiedź nowego wątku fabularnego, to nie wiadomo, co nią jest.

Do kadru dołączył krótki komentarz: "Kolejny dzień na planie 'Rancza'. Fajnie jest sobie trochę porządzić". Barciś - jak zwykle - powiedział dużo, mówiąc niewiele.

Fani już liczą dni do premiery

Pod postem natychmiast zaroiło się od komentarzy. "I co panie Arkadiuszu, ciągle za mała skala?" - napisał jeden z fanów, nawiązując do wieloletniej ambicji Czerepacha. Inny dodał: "Panie Arturze, są role, które zostają w pamięci na lata. Arkadiusz Czerepach jest jedną z nich. Czekam z niecierpliwością na emisję".

Na planie pojawili się niemal wszyscy - Cezary Żak, Katarzyna Żak, Piotr Pręgowski, Sylwester Maciejewski. Atmosfera serdeczna, zdjęcia zza kulis lecą jedno za drugim. Widać, że ta ekipa nie potrzebuje rozgrzewki po latach przerwy.

Czerepach jako premier? Po tym, co wyprawiał jako sekretarz gminy i współpracownik senatora Kozioła, brzmi to jak logiczny krok. Albo jak przepis na katastrofę. Pewnie jedno i drugie - i właśnie dlatego fani nie mogą się doczekać.

Czy twórcy 'Rancza' naprawdę posadzą Czerepacha na fotelu premiera? Napisz w komentarzu, co o tym myślisz.