Michał Kołodziejczyk wrzucił niewinne zdjęcie z treningu z Anitą Werner i niechcący wywołał plotkarskie trzęsienie ziemi. Jeden podpis wystarczył, żeby internet ogłosił koniec związku.
Michał Kołodziejczyk wrzucił niewinne zdjęcie z treningu z Anitą Werner i niechcący wywołał plotkarskie trzęsienie ziemi. Jeden podpis wystarczył, żeby internet ogłosił koniec związku.
Para od lat uchodzi za jeden z najbardziej zgranych duetów polskich mediów. Ona prowadzi Fakty w TVN, on jest cenionym dziennikarzem sportowym. Łączy ich nie tylko praca, ale też wspólna pasja do biegania i podróży. Sielanka - dopóki Kołodziejczyk nie usiadł do pisania opisu pod postem na Instagramie.
Co dokładnie napisał Kołodziejczyk?
Dziennikarz pochwalił się 15-kilometrowym biegiem przy 28 stopniach, opisując trening jako solidne "skatowanie się w upale". To jednak końcówka wpisu przykuła uwagę wszystkich. "Na ostatnim zdjęciu redaktor z Faktów, spotkałem przed bieganiem. Wyglądała na szczęśliwą, że zmierzamy w odwrotnych kierunkach" - napisał Kołodziejczyk w poście na Instagramie.
W show-biznesowym słowniku "odwrotne kierunki" to synonim rozstania. Fani zareagowali błyskawicznie - komentarze zapełniły się pytaniami o stan związku, a spekulacje zaczęły się nakręcać.
Spokojnie - to tylko trasa biegu
Po chwili oddechu sprawa okazała się prozaiczna. Kołodziejczyk miał na myśli dosłownie odwrotne kierunki biegowe - para po prostu ruszyła w przeciwne strony parku. Nic więcej.
W komentarzach pod postem pojawiły się same ciepłe słowa. "Miłego dnia dla mojej ulubionej pary" - napisał jeden z fanów. Inny dodał: "W upale najlepiej... a Państwo to raczej zmierzają w tym samym kierunku". Sama Werner również nie wytrzymała i skomentowała wyczyn partnera krótkim: "Ja cienias, Ty duma".
Tym razem plotkarska machina musiała się zatrzymać. Kołodziejczyk i Werner mają się dobrze - biegają, pocą się w upale i komentują sobie nawzajem posty. Nic niepokojącego.
Choć trzeba przyznać - gdyby chcieli kogoś zmylić, trudno o lepszy sposób. Co myślicie o tej parze? Dajcie znać w komentarzach.


