Piotr Kędzierski siedzi cicho, Wojewódzkiego słychać na cały internet - i nagle okazuje się, że to właśnie ta cisza interesuje ludzi najbardziej.
Piotr Kędzierski siedzi cicho, Wojewódzkiego słychać na cały internet - i nagle okazuje się, że to właśnie ta cisza interesuje ludzi najbardziej.
Od ponad czterech lat obaj prowadzą podcast pod własnymi nazwiskami. Format jest prosty: dwugodzinne rozmowy z gośćmi, Wojewódzkiego przy sterach, Kędzierski gdzieś z tyłu - taktowny, wycofany, cierpliwy. Fani zdążyli polubić tego drugiego szczególnie po jego przygodzie z Tańcem z Gwiazdami. I właśnie dlatego coraz głośniej pytają: jak on to wytrzymuje?
Kędzierski wyznał, co myśli o tamtym wywiadzie
Największe zamieszanie wywołał odcinek ze Stanowskim. Wojewódzki praktycznie zdominował rozmowę, a Kędzierski nie wcisnął się między panów ani słowem. Internet to wychwycił błyskawicznie - jeden z portali poświęcił temu całą analizę pod tytułem Milczenie jest złotem.
"Wszyscy mnie o to pytają. Nawet bardzo poważny portal napisał cały tekst o mnie pod tytułem 'Milczenie jest złotem' na podstawie jednego podcastu. To było ciekawe. Dziękuję bardzo, że ktoś się mną zainteresował" - powiedział Kędzierski w Kanale Minus na YouTubie.
Nie ukrywał, że temat go trochę męczy. Zamiast rozpisywać się w odpowiedzi, skwitował krótko: "Myślę, że ja nie miałem umiejętności, żeby się po prostu w dialog dwóch panów tam wcisnąć, więc biorę to na siebie."
Self-deprecacja czy szczera ocena sytuacji? Kędzierski nie rozwijał wątku.
Podcast może się skończyć. Sam to przyznał
Przy okazji rozmowy wyszło coś, czego nikt się nie spodziewał. Kędzierski zapowiedział co prawda kilka nowych odcinków z - jak to ujął - "fajnymi gośćmi", ale nie wykluczył, że to może być ostatni sezon.
"No słuchaj, to się toczy. To zależy, jak w piłkę mi pójdzie. Jeszcze ten sezon trwa" - powiedział, a pytany o to, ile sezonów za nimi, policzył w myślach: "Ojej, no pewnie podbija pod dychę."
Prawie dekada podcastu z jednym z najbardziej kłopotliwych showmanów w Polsce - to brzmi jak materiał na osobny wywiad. Na razie widzowie muszą poczekać na oficjalne słowo w sprawie kontynuacji.
Czy Kędzierski w końcu powie Wojewódzkiemu dość? Dajcie znać w komentarzach, co myślicie.



