Kasia Sienkiewicz (33 l.) już wie, jaka będzie jej przyszłość po muzyce. Warszawa zostanie za nią - podobno marzy jej się dom na wsi z gliny i słomy, gdzie będzie ratować zwierzęta z hodowli przemysłowych. To całkowicie inny świat niż scena Polsatu.
# Koniec Kwiat Jabłoni, początek nowego rozddziału
Ponad sześć miesięcy temu Kasia Sienkiewicz i jej brat Jacek ogłosili przerwę w działalności zespołu Kwiat Jabłoni. Decyzja wstrząsnęła fanami, ale dla rodzeństwa była naturalna - aspiracje artystyczne im się rozmijały.
Katarzyna chciała iść w stronę popu, a Jacek nie był tym zachwycony. Współpraca bywa szorstka, gdy cele się rozjeżdżają. Przełomem był maj tego roku - na Polsat Hit Festiwalu w Sopocie Kasia pojawiła się solo, bez brata. Duet "Trudno tak" wykonała z Mioushem (utwór pierwotnie śpiewała Edyta Bartosiewicz z Krzysztofa Krawczyka). Po tym koncercie wokalistka nabrała pewności, że decyzja o solowej karierze to słuszny ruch.
Wieś, ekologiczne budownictwo, zwierzęta
Ale solowa kariera to nie koniec planów Kasi Sienkiewicz. W rozmowie z Plejadą wokalistka ujawniła, co będzie robić, gdy muzyka schodzi na drugi plan. "Chyba niczego takiego szczególnego nie obmyśliłam, ale moim planem na pewno nastąpi w pewnym momencie - to będzie wyprowadzenie się na wieś, mieszkanie w ekologicznym budownictwie z gliny, słomy, kombinatu konopnego" - wyznała artystka, która dorastała na warszawskich Bielanach.
Sienkiewicz planuje zaangażować się w ratowanie zwierząt z hodowli przemysłowych. "Będę mieć uratowane zwierzęta, chciałabym poświęcić się poszerzaniu świadomości tego, jak ciężko mają zwierzęta hodowlane. To dla mnie absolutnie ważny plan" - przyznała. Miasto zostanie za nią. Sama mówi o tym bez sentymenty - to realny scenariusz, a nie marzenia z zakresu "kiedyś może".
Co z muzyką?
Na razie jednak Kasia Sienkiewicz nie porzuca sceny. Muzyka to jej pasja "na maksa", jak sama mówi. Jacek tymczasem chce sprawdzić się jako DJ - każde z rodzeństwa idzie w swoją stronę. Fani Kwiat Jabłoni czekają, czy duet kiedyś powróci, ale zdaniem Kasi to się nie stanie w bliskiej przyszłości. Najpierw solowa kariera, potem może ta ekologiczna przygoda na wsi.
Czy Kasia Sienkiewicz faktycznie zamieni reflektory na zagrody dla zwierząt? Na razie to tylko plan, ale artystka brzmi poważnie.




