Kwiat Jabłoni nie istnieje, ale Kasia i Jacek Sienkiewiczowie wciąż dają znać o sobie. W najnowszym wpisie na profilu zawieszonego zespołu podsumowali ostatnie miesiące - każde osobno, każde w swoją stronę.

Przerwa, nie koniec - ale Kasi jest przykro

Pod koniec 2025 roku Kasia i Jacek Sienkiewiczowie ogłosili zawieszenie działalności Kwiatu Jabłoni. W oficjalnym oświadczeniu w mediach społecznościowych zaznaczyli, że to nie jest definitywne pożegnanie - po prostu każde z nich chce teraz skupić się na solistycznej ścieżce.

Profil zespołu jednak żyje. Rodzeństwo regularnie wraca na niego z miesięcznymi podsumowaniami, jakby Kwiat Jabłoni wciąż oddychał - tylko wstrzymał oddech.

"Kochani! Czy istnieje życie po Kwiecie? Każdego miesiąca chcemy wracać do was z podsumowaniem tego, co u nas. A jest o czym opowiadać" - napisali Sienkiewiczowie we wspólnym wpisie.

Kasia śpiewa solo, Jacek gra jako DJ

Od zawieszenia zespołu Kasia Sienkiewicz wypuściła swój pierwszy singiel i powoli buduje solową karierę wokalną. Jacek postawił tymczasem na odpoczynek i DJ-ing. Zdarza im się jednak łączyć siły przy wyjątkowych okazjach.

"Każde poleciało w inną stronę, jednak zdarzają się sytuacje wyjątkowe, kiedy łączymy siły. Takim wydarzeniem w maju był koncert charytatywny dla Fundacji Iskierka" - przekazało rodzeństwo.

Kasia nie ukrywa, że ta nowa rzeczywistość nie przyszła jej łatwo. W rozmowie z Plejadą przyznała szczerze: "Było mi bardzo przykro i nadal to jest takie nostalgiczne. Coś jest w tym jednak, może nie trudnego, tylko to jest właśnie uczucie nostalgii".

Brzmi jak ktoś, kto sam poprosił o przerwę, ale i tak nie może przestać się oglądać za siebie. Fani Kwiatu Jabłoni doskonale wiedzą, o czym mówi - w komentarzach pod każdym wpisem rodzeństwa niezmiennie pojawiają się te same słowa: kiedy wracacie?

Czy miesięczne podsumowania to tylko sposób na trzymanie fanów przy sobie, czy może sygnał, że Kwiat Jabłoni wcześniej czy później znowu zakwitnie?