Gorzów Wielkopolski wstał z krzeseł, a Patrycja Markowska wróciła do domu z pełnym sercem. Jubileuszowy rok wokalistki wygląda dokładnie tak, jak powinna wyglądać kariera po ćwierćwieczu na scenie.
Dwadzieścia pięć lat temu ukazał się jej debiutancki album Będę silna. Dziś Patrycja Markowska jeździ po Polsce z trasą jubileuszową i zbiera owacje w każdym mieście. Ostatni przystanek - Gorzów Wielkopolski - nie był wyjątkiem.
Co napisała po koncercie?
Bezpośrednio po występie Markowska opublikowała na swoich mediach społecznościowych krótki filmik ze sceny i zwróciła się do publiczności. Napisała wprost: "Gorzów Wielkopolski, dziękuję za ten wieczór! Wasza energia, wspólny śpiew i emocje płynące spod sceny sprawiły, że ten koncert na długo zostanie w mojej pamięci! Było magicznie! Do zobaczenia na kolejnych muzycznych przystankach!"
Żadnego PR-owego dystansu, żadnej szablonowej podzięki. Widać, że wokalistka naprawdę poczuła tę publiczność - i fani to docenili.
Fani już planują kolejne koncerty
Komentarze pod postem pojawiły się błyskawicznie - i to nie tylko w stylu "super, dziękujemy". Część fanów od razu zapowiedziała obecność na kolejnych datach trasy. "Do zobaczenia na kolejnym koncercie. Niebawem Wejherowo i kilka innych plenerów w tym roku" - napisał jeden z nich. Inni dorzucili: "Zawsze jest cudownie. Dajecie tyle pozytywnej energii, że każdy koncert to piękne chwile. Do zobaczenia w Golubiu-Dobrzyniu" oraz "Ale energia! Do zobaczenia w sobotę".
To brzmi jak baza fanowska, która nie tylko słucha - ale i śledzi każdy kolejny przystanek na mapie. Markowska wyraźnie potrafi utrzymać tę lojalność przez lata.
Ćwierćwiecze na scenie, a kolejka chętnych na bilety wciąż rośnie. Pytanie tylko, które miasto zagrzmi najmocniej do końca roku - typujesz?


