Kasia Sienkiewicz wciąż nie tęskni za Kwiatem Jabłoni. Po latach u boku brata Jacka, gdy zespół zawiesił karierę, wokalistka ruszyła w zupełnie nową muzyczną rzeczywistość - solo, nowe muzycy, nowy dźwięk.

Od zespołu do solo. Jak Kasia zmieniła ścieżkę

Kasia Sienkiewicz przez lata była twarzą Kwiatu Jabłoni. Grała razem z bratem Jackiem, który jako wokalista i gitarzysta stanowił drugi filar zespołu. Teraz, gdy Kwiat zawiesił działalność, każde z rodzeństwa poszło w zupełnie inną stronę. Ona - solowo. On - jako DJ i twórca muzyki elektronicznej. I co ciekawe - żadne z nich jeszcze nie tęskni za tamtą epoką. Przynajmniej nie wystarczająco mocno, by wznowić zespół natychmiast.

'Jestem tak wkręcona w nowe rzeczy, że nie tęsknimy'

Wokalistka ujawniła to w rozmowie z Plejadą, nie gryząc się w język. "Chyba jeszcze nie ma tęsknoty za pracą z zespołem, bo jestem tak wkręcona w robienie tego nowego projektu i z nowymi muzykami gram, a mój brat z kolei jest dj-em i tworzy muzykę elektroniczną" - powiedziała Sienkiewicz. To jasne: oboje są zajęci po uszy własnymi projektami. Ale - i tu pojawia się zwrot - zapomnieli o Kwiecie? Wcale nie. "Mam wrażenie, że jesteśmy oboje tak podjarani robieniem nowych rzeczy, że nie tęsknimy, ale każdy z nas już pisze piosenki dla Kwiatu Jabłoni na powrót" - wyznała. Oznacza to, że wciąż myślą o zespole, ale na własnych warunkach. Nowe piosenki, nowa energia, nowy moment.

Powrót? Już się zarysowuje

Sienkiewicz opisuje swoją obecną sytuację jako "mini tęsknotę" - tzn. zespół żyje sobie w głowie, ale bez presji i natychmiast. "Już zahaczamy myślami o to" - dodała. To oznacza, że Kwiat Jabłoni prawdopodobnie wróci, ale gdy oboje będą gotowi. Gdy solo projekty się wyczerpią, gdy będzie czuć brak tej synergii. Tymczasem Kasia skupia się na teraz. 30 września zaśpiewa na Magicznym Zakończeniu Wakacji 2026 w Kielcach. Koncert będzie transmitowany na Polsacie o godz. 20:00. Na scenie pojawi się też Take That, Doda, Maleńczuk i inni. To będzie её największa solowa odsłona w telewizji. Co na to fani? Czy czekają bardziej na solową Kasię, czy na powrót Kwiatu Jabłoni?