Helena Englert przed jesienią będzie zajęta jak nigdy - nowa piosenka, festiwale, a jesienią czeka ją 'Taniec z gwiazdami'. Dlatego właśnie postanowiła szukać kogoś, kto przejmie jej social media. Reakcja? Oszołomienie.

Kariera Heleny wzlatuje w górę

Helena Englert zmieniła plany na ostatnią chwilę. Zamiast podążać ścieżką rodziców - Jana Englerta i Beaty Ścibakówny - w stronę aktorstwa (studiowała, grała w 'Bring Back Alice', 'Ślebodzie' i 'rodzinka.pl'), w 2025 roku rzuciła się na głęboką wodę. Muzyka. Do dziś wydała cztery single, już zdążyła zagrać na Open'er Festival, a w sierpniu pojawił się Męskie Granie we Wrocławiu. Jej piosenka 'Przy tobie' z lipca święci triumfy w sieci.

Ale to dopiero przedsmak - jesienią 19. sezon 'Tańca z gwiazdami' na Polsacie. Mówisz sobie: zbyt dużo naraz?

Potrzebuje pomocy w social mediach

Helena zdaje sobie sprawę, że sama tego nie ciągnie. Dlatego ogłosiła, że szuka osoby do zarządzania jej profilami - głównie Instagram (77 tys. obserwujących) i TikTok (17 tys.). Co oczekuje? Znajomość trendów, montaż, dyspozycyjność od sierpnia do grudnia i - uwaga - poczucie humoru. 'To raczej nie będzie robota na pełny etat, ale na pół już na pewno' - zaznaczył w ogłoszeniu.

O stawce i formie umowy nie wspomniała.

Chętnych nie brakuje

I tutaj wielki twist. Po kilku godzinach od opublikowania ogłoszenia Helena pochwalił się na Instagramie zupełnym lawiną zgłoszeń. 'Mega dużo zgłoszeń dostałam, dziękuję serdecznie! Będę to teraz wertować i dawać znać. Buziaki' - napisała, towarzysząc wpisowi zdjęciu, na którym wyraźnie widać jej oszołomienie.

Wygląda na to, że właśnie uświadomiła sobie, jak szybko się robi w show-biznesie - i ile tego jest.

Co na to fani? Czy sami bylibyście zainteresowani pracą u młodej artystki?