Smutne piosenki zniszczyły jej małżeństwo. Przynajmniej tak żartuje Anna Jurksztowicz, która po raz pierwszy od dawna otwarcie wróciła do tematu rozstania z Krzesimirem Dębskim.
Smutne piosenki zniszczyły jej małżeństwo. Przynajmniej tak żartuje Anna Jurksztowicz, która po raz pierwszy od dawna otwarcie wróciła do tematu rozstania z Krzesimirem Dębskim.
Wokalistka pojawiła się w podcaście Mariusza Szczygła "ROZMOWY (NIE)WYGODNE" i mówiła głównie o swojej twórczości. Ale rozmowa szybko zeszła na terytorium prywatne - i tam padły słowa, które rozśmieszyły i wzruszyły jednocześnie.
"Mogłam śpiewać wesołe" - Jurksztowicz z dystansem o końcu małżeństwa
Jurksztowicz przekonuje, że słowa i emocje zawarte w piosenkach mają realną moc. Gdy Szczygieł dopytał o konkretne przykłady, artystka bez ogródek nawiązała do własnego życia. "No właśnie moje małżeństwo się rozpadło, bo smutne piosenki śpiewałam. Częściowo śpiewałam wesołe, ale te smutne przeważyły. No i po co mi to było? Mogłam śpiewać wesołe" - powiedziała w podcaście.
Sama od razu dodała, że to oczywiście spore uproszczenie. "Mam dystans do wszystkiego, ale naprawdę staram się nie przenosić w tych tekstach takiego bólu ogromnego" - zaznaczyła. Słychać w tym kobietę, która przepracowała trudny rozdział i potrafi już o nim mówić bez łez.
Pięć lat i wciąż bez wyroku - sprawa rozwodowa się nie kończy
Za żartem stoi jednak twarda rzeczywistość. Jurksztowicz i Dębski pobrali się w 1995 roku, mają razem dwoje dzieci - Marię i Radzimira. Pozew rozwodowy trafił do sądu w 2021 roku, ale sprawa po dziś dzień nie ma prawomocnego zakończenia.
Wokalistka podobno dąży do rozwodu z orzeczeniem o winie męża. W rozmowie z "Faktem" mówiła wprost: "Mąż mnie zdradzał i przez tyle lat okłamywał. Teraz próbuje odwrócić kota ogonem. Nie mogę zgodzić się na rozwód bez orzekania o winie". Krzesimir Dębski nie zgadza się z tą wersją wydarzeń.
Pięć lat sądowej batalii, zero porozumienia - i żart o smutnych piosenkach jako jedyna rzecz, na którą oboje pewnie mogliby się zgodzić. Co na to fani? Dajcie znać w komentarzach.



