Cezary Żak regularnie ogląda Ranczo w hotelowych pokojach, gdy jeździ z teatrem po Polsce. Ale gdy serial wraca na antenę po dekadzie - aktor nie ukrywa niepokoju. 'Mniej się obawiam, ale też się obawiam' - wyznał w podcaście Imponderabilia.

Żak darzy Ranczo sentymentem, ale wciąż go ogląda

Mimo bogatej kariery filmowej i teatralnej, widzowie kojarzą Cezarego Żaka przede wszystkim z dwoma hitami: Rancza i Miodowych lat. Aktor nie kryje, że kultowy serial wciąż go fascynuje - włącza go w telewizorze hotelowych pokojów, gdy jeździ z przedstawieniami po Polsce.

"Regularnie oglądam jak jeżdżę z przedstawieniami w Polskę. Czasami w hotelu zdarza mi się oglądać. Włączę telewizor, widzę Ranczo, oglądam" - przyznał w podcaście Imponderabilia. To jednak nie znaczy, że bez zastrzeżeń podchodzi do nowych odcinków, które zadebiutują w grudniu na antenie TVP.

Obawia się, że historia się 'rozmywa'

Żak przyznał szczerze: choć cieszy się powrotem serialu, towarzyszą mu wątpliwości. "Mniej się obawiam, ale też się obawiam" - powiedział lakonicznie. Aktor zdradził, że nowy sezon skupi się na ostatnich miesiącach drugiej kadencji prezydentury Kozioła, który chce ogłosić kodeks etyki życia publicznego dla polityków.

Według ustaleń aktora, scenariusz splotnie wątki starych postaci, ale jakość finału pozostaje dla niego tajemnicą. "Widziałem się niedawno z producentem i on już ma następne plany, ale nie na Ranczo" - dodał sugestywnie. Żak dał tym samym do zrozumienia, że serial może skończyć się na tych sześciu nowych odcinkach.

Aktor nie jest również przekonany, czy Ranczo zrobiłoby taką furorę, gdyby debiutowało dzisiaj. "Gdybyśmy dziś rozpoczęli Ranczo, nie byłoby sukcesu w ogóle. Myśmy trafili idealnie na swój czas w 2006 roku, właściwie w 2005 roku, bo wtedy kręciliśmy. To był zupełnie inny kraj" - stwierdził bez ogródek.

Powrót Rancza na ekrany zaplanowany jest na początek grudnia. Oprócz Żaka w serialu zagrają prawie wszyscy oryginalnie obsadzeni aktorzy. Sześć nowych odcinków nakręcono na podstawie scenariuszy napisanych przez Andrzeja Grembowicza.

Pozostaje pytanie: czy fani serialu podzielą obawy Cezarego Żaka? Odpowiedź poznamy za kilka tygodni.