Ranczo wraca na ekrany 6 grudnia, a jego pierwszy zwiastun już rozpalił siatkę. Obsada i twórcy czekali na ten moment od kwietnia, kiedy na planie w Jeruzalu padł pierwszy klaps - teraz widzowie wydali werdykt i jasno: są podzieleni.
Zwiastun "Rancza" to hołd dla wiernych fanów
Pierwszy odcinek 11. sezonu uwielbianego serialu TVP pojawi się dokładnie 6 grudnia. Produkcja, która zdobyła serca milionów Polaków przez ponad dekadę (10 sezonów na antenie), wraca z sześcioma nowymi odcinkami. Cezary Żak zapowiedział to na ramówce TVP, gdzie pojawiła się cała obsada - i od tamtej pory fani czekali właśnie na zwiastun.
Na materiale promocyjnym widać zarówno twarze znane z oryginalnych sezonów, jak i świeże kadry z Wilkowyjego (czyli serialowego Jeruzala). Część widzów od razu zachwycona. "Fabuła wygląda obiecująco", "Nie mogę się doczekać", "Zapowiada się ciekawie", "Czekamy, kochani" - piszą entuzjaści w mediach społecznościowych.
Ale są ci, którym zmiana wizualna nie przypadła do gustu
Nie wszyscy jednak są zachwyceni. Sporą grupę fanów niepokoi zmiana oprawy wizualnej - i to właśnie ona stała się głównym punktem krytyki. Źródła podają, że widzowie narzekają przede wszystkim na bardziej dynamiczne kadry i inną kolorystykę niż w starych sezonach.
"Nie podobają mi się kadry. Są pozbawione tego ranczowego DNA, zbyt dynamiczne. Kolory też jakieś takie inne i obawiam się, że klimat pokona scenariusz" - pisze jeden z fanów. Inny dodaje: "Strasznie mnie wkurza ten nowo telewizyjny kadr oraz rozmazane tło. Tak samo ogólna, wręcz rażąca w oczy jasność, całkowicie inaczej niż w starych sezonach".
Za kulisami produkcji jednak wszystko wskazuje na to, że zespół włożył w to wiele pracy. Obsada wróciła na plan w Jeruzalu, choć - jak donoszą źródła - nie wszyscy aktorzy pojawili się na planie. Szczegóły dotyczące absencji pozostają na razie tajemnicą.
Co dalej z "Ranczu"?
Niezależnie od kontrowersji wokół zwiastunu, liczba dni do premiery maleje. Fani, którzy się obawiają o zmianę ducha serialu, będą mieli okazję to sprawdzić za mniej niż dwa miesiące. Pozostaje tylko pytanie: czy nowa oprawa wizualna rzeczywiście zagrozi klimatowi, czy to tylko pierwsza wrażenie z krótkiego traileру?
Tymczasem na Twitterze i Instagramie dyskusja trwa w najlepsze. Podzielone społeczności serii to normalność - ale rzadko kiedy o Ranczu mówi się aż tyle. Może to dobry znak?




