TVP go nie chce - fani owszem. Rafał Brzozowski objechał Polskę koncertami i wrócił z uśmiechem na twarzy.
Kilka lat temu Rafał Brzozowski był twarzą TVP - prowadził "Koło fortuny", "Jaka to melodia" i "The Voice Senior", zgarnął Telekamerę. Potem przyszły zmiany we władzach mediów publicznych i jego nazwisko zniknęło z ramówki. Wielu zastanawiało się, co teraz.
Weekend w trasie, czyli Brzozowski bez TVP radzi sobie świetnie
Okazuje się, że wokalista nie ma powodów do narzekania. W miniony weekend wystąpił na Dniu Gminy Rozprza oraz Dniach Sochaczewa, a do tego zaliczył kilka wydarzeń zamkniętych. Na Instagramie wrzucił serię zdjęć z trasy i napisał wprost, że był to jeden z lepszych weekendów od dawna.
"Za mną intensywny weekend pełen muzyki i spotkań! W ostatnich dniach miałem przyjemność wystąpić zarówno podczas wydarzeń zamkniętych, jak i na Dniu Gminy Rozprza oraz Dniach Sochaczewa" - napisał Brzozowski na Instagramie.
I podziękował fanom w swoim stylu: "Dziękuję organizatorom za zaproszenie, a Wam za fantastyczną energię, wspólne zdjęcia i każde miłe słowo. To były wyjątkowe chwile i świetnie spędzony czas."
Fani wciąż za nim stoją murem
Pod postem lawina komentarzy - gratulacje, serduszka, prośby o kolejne daty. Brzozowski zapytał nawet fanów, czy ktoś go rozpoznał na tych imprezach: "Z kim się widziałem? Dajcie znać!" - dorzucił na końcu wpisu.
Autor przebojów "Tak blisko" i "Nie mam nic" od kilkunastu lat nie schodzi z polskich scen - i jak widać, zmiana stacji telewizyjnej na festyny gminne wcale mu nie przeszkadza. Może nawet woli ten bezpośredni kontakt z publicznością od kamer w studio?
Jak myślisz - czy Brzozowski wróci kiedyś do telewizji, czy gminne sceny to jego nowy dom? Napisz w komentarzu.


