Trzy lata temu Julia Wieniawa wprost powiedziała, że ranking Forbesa jest "niemiarodajny". Dziś jest na czwartym miejscu i dziękuje fanom za "dmuchanie w skrzydła".

Trzy lata temu Julia Wieniawa wprost powiedziała, że ranking Forbesa jest „niemiarodajny". Dziś jest na czwartym miejscu i dziękuje fanom za „dmuchanie w skrzydła".

Co dokładnie mówiła o Forbesie w 2023 roku?

Wieniawa nie gryzła się wtedy w język. Gdy magazyn przyznał jej 14. pozycję, publicznie zakwestionowała sens całego zestawienia. Tłumaczyła, że robiła coraz więcej wartościowych rzeczy, a końcówka listy to efekt tego, że rzadziej pokazuje się na ściankach i rzadziej udziela wywiadów.

„Z całym szacunkiem dla Forbesa i bardzo dziękuję - jest to dla mnie miłe i nobilitujące w jakiś sposób. Natomiast bardzo dziwi mnie ten ranking. Uważam, że on nie jest do końca miarodajny" - mówiła wtedy aktorka i wokalistka.

Dodała wprost: wcześniej była na czwartym miejscu, potem na siódmym, a teraz na czternastym - mimo że jej praca stawała się bardziej wartościowa, nie mniej. Ranking ją wtedy po prostu nie przekonywał.

Teraz jest na czwartym miejscu - i nie kryje radości

W najnowszej edycji Forbes Woman Wieniawa awansowała z ósmej na czwartą pozycję. Tym razem żadnych zastrzeżeń - tylko podziękowania. Na swoim kanale nadawczym na Instagramie napisała do fanów:

„Właśnie wyszedł nowy ranking Forbes Woman. W zeszłym roku miejsce 8., a teraz hops na 4. A to wszystko dzięki Wam. Dzięki Waszemu wsparciu, zaangażowaniu, słuchaniu mojej muzyki i dmuchaniu w moje skrzydła. Dziękuję".

Do wpisu dołączyła grafikę z ósemką najbardziej wpływowych kobiet zestawienia. Obok Wieniawy znalazły się Iga Świątek, Justyna Steczkowska, Doda, Maryla Rodowicz, Agnieszka Holland, Magda Gessler i Ewa Pajor.

Wieniawa skomentowała to towarzystwo krótko: „Mocne towarzystwo. Trochę nie dowierzam".

Ranking jest ten sam co trzy lata temu. Pozycja jest wyższa niż trzy lata temu. Przypadek? Fani w komentarzach mają wyrobione zdanie - i chętnie się nim dzielą.