Trzy lata temu kosztowały 23 złote. Dziś za jagodziankę od Gessler płacisz 38 zł - i masz być wdzięczny, że w ogóle możesz.

Sezon jagodziankowo-kontrowersyjny u Magdy Gessler właśnie się otworzył. 20 czerwca cukiernia Słodki Słony przy Mokotowskiej w Warszawie ogłosiła powrót kultowych wypieków - i przy okazji kolejną podwyżkę, która rozłożyła internet na łopatki.

38 złotych za jagodziankę. Jak doszło do tego

W 2026 roku jagodzianki Gessler kosztują 38 zł za sztukę. Żeby zobrazować skalę drożyzny: w 2022 roku ta sama drożdżówka kosztowała 23 zł. W 2024 - 31 zł. W 2025 - 34 zł. Matematyka jest nieubłagana i wyraźnie wskazuje tylko jeden kierunek.

Na profilu restauratorki oraz cukierni pojawiło się radosne ogłoszenie: "Zapraszamy na nasze kultowe jagodzianki". Wśród pierwszych szczęśliwców, którym udało się je dorwać, znalazła się Anna Starmach - kucharka znana z programu MasterChef, znajoma Gessler. Zdobyła dwie sztuki i nie kryła zachwytu.

"Lekkie, a przy tym pełne owoców. Kocham po prostu" - napisała Starmach, dodając, że jagodzianki są "warte każdej wydanej złotówki". Cytat pochodzi z jej relacji opublikowanej na Instagramie.

Fani podzieleni. Jedni czekali rok, drudzy liczą obiady

W komentarzach pod ogłoszeniem cukierni widać wyraźny podział. Część fanów Gessler podchodzi do sprawy z oddaniem godnym kultu: "czekałam na nie cały rok" - piszą. Druga strona robi szybkie rachunki i wychodzi im coś innego: "Za tyle kasy to ja mam obiad dla dwóch osób".

Gessler od lat tłumaczy wysokie ceny jakością składników i rzemiosłem. Trudno jej odmówić konsekwencji - jagodzianki z Mokotowskiej rzeczywiście mają swoją wierną armię fanów, gotowych stać w kolejce i płacić bez mrugnięcia okiem. Pytanie tylko, gdzie jest granica, za którą nawet najwierniejsi zaczną liczyć złotówki.

38 złotych za drożdżówkę w 2026 roku. A wy byście zapłacili? Dajcie znać w komentarzach.