Kucyk, czarne bikini i zero pudru - Anita Werner wrzuciła na Instagram jedno zdjęcie i zastopowała przewijanie tysięcy obserwujących. Czterdzieści osiem lat, leżak i ani grama wstydu.

Kucyk, czarne bikini i zero pudru - Anita Werner wrzuciła na Instagram jedno zdjęcie i zastopowała przewijanie tysięcy obserwujących. Czterdzieści osiem lat, leżak i ani grama wstydu.

Dziennikarka opublikowała serię zdjęć z ostatnich podróży, ale to jedno przykuło uwagę najbardziej. Werner leży swobodnie wyciągnięta na leżaku, twarz bez makijażu, słońce zdążyło już lekko musnąć skórę. Włosy niedbale spięte w kucyk, na nosie okulary przeciwsłoneczne. Strój kąpielowy? Czarne bikini ze stanikiem bez ramiączek, z marszczeniem i wyciętymi figami.

Pod zdjęciem napisała po prostu: "Mój sposób na powitanie lata".

Internauci zachwyceni. "W tym kucyku bomba"

Anita Werner zebrała pod postem lawinę komplementów od swoich 168 tysięcy obserwujących na Instagramie. Fani nie kryli zachwytu nad naturalnym wyglądem dziennikarki - bez filtrów, bez makijażu, bez ustawionej scenografii.

"Bosko", "O wow! Pięknie!", "W tym kucyku bomba, najpiękniej", "Nie poznałam cię w tym kucyku w pierwszej chwili, pięknie" - takie komentarze posypały się pod fotografią. Trudno się dziwić.

Werner jest dziś jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiego dziennikarstwa, związaną z TVN24 od początku istnienia stacji. Niewielu jednak pamięta, że zanim stanęła za mikrofonem, pracowała jako aktorka i modelka. Sama zresztą mówiła w wywiadach, że przez lata musiała udowadniać, że jest przede wszystkim profesjonalną dziennikarką, a nie tylko twarzą z okładki.

Podróże zamiast Malediwów, naturalność zamiast Photoshopa

Werner prywatnie jest związana z Michałem Kołodziejczykiem i oboje słyną z nieoczywistych kierunków wakacyjnych. Wyspy Owcze, Wielka Brytania poza utartymi szlakami - żadnych Malediwów na siłę, żadnego udawania luksusu, który wszyscy mają w rolce.

To samo widać w tym jednym zdjęciu z leżakiem. Żadnego perfekcyjnego oświetlenia, żadnej inscenizacji. Po prostu kobieta, słońce i dobrze spędzony dzień.

Dalibyście jej 48 lat? Sądząc po komentarzach - zdecydowanie nie. A wy co myślicie? Piszcie w komentarzach.

Anita Werner
© Instagram
Anita Werner
© Instagram
Anita Werner
© Instagram
Anita Werner
© Instagram
Anita Werner
© Instagram