Paulina Smaszcz wrzuciła zdjęcia i internet stanął na głowie. Fani piszą jedno: nie poznali jej.

Paulina Smaszcz wrzuciła zdjęcia i internet stanął na głowie. Fani piszą jedno: nie poznali jej.

Na Instagramie gwiazdy pojawiły się fotografie, które błyskawicznie zebrały tysiące reakcji. Uwagę przykuwają przede wszystkim dwie rzeczy - świetna figura i gęste, długie włosy. Efekt? Komentarze posypały się jak lawina.

"Myślałam, że to Jennifer Lopez"

Fani Smaszcz nie szczędzili komplementów. "Wygląda Pani jak bogini", "Ty rozkwitasz jak najpiękniejszy kwiat", "Niemożliwe, zupełnie nie do poznania" - takie wpisy zalały sekcję komentarzy pod najnowszymi zdjęciami.

Ale największe zamieszanie wywołały porównania do hollywoodzkich gwiazd. "Myślałam, że to Jennifer Lopez" i "Jak Cameron Diaz" - pisali obserwatorzy. Dla kobiety, która przez ostatnie lata przeżywała niemało zawirowań, to komplement z najwyższej półki.

Dieta 1500 kcal i metamorfoza w stylu Hollywood

Skąd ta zmiana? Smaszcz sama wyjaśniła to na Instagramie, nie owijając w bawełnę.

"Wzięłam się bardzo mocno za siebie w kontekście zdrowotnym, bo ostatnio nie było już najlepiej. I zobaczcie, mam dietę. Na razie 1500 kcal, ale pewnie zwiększymy do 2000, bo zaczynam też metamorfozę Hollywood" - napisała celebrytka.

Gwiazda przyznała więc wprost, że jej stan zdrowia wymagał interwencji. Teraz efekty widać gołym okiem - przynajmniej zdaniem fanów, którzy śledzą jej profil na bieżąco.

Smaszcz przy okazji relacjonuje na Instagramie spotkania promujące jej książkę oraz prowadzone przez nią szkolenia. Jednak to nie aktywności zawodowe przykuły tym razem uwagę internautów - tylko nowa twarz i sylwetka gwiazdy.

Czy metamorfoza Hollywood już trwa w pełni? Fani czekają na kolejne zdjęcia.

Paulina Smaszcz zaskoczyła nowymi zdjęciami po metamorfozie. Fani jej nie poznają
Paulina Smaszcz zaskoczyła nowymi zdjęciami po metamorfozie. Fani jej nie poznają, (© AKPA)