Michał Szpak nie ukrywa, że rodzina to dla niego świętość. Tym razem pokazał to dosłownie - zdjęciami z Warszawy, na których jest więcej uśmiechu niż na niejednej sesji okładkowej.
Michał Szpak nie ukrywa, że rodzina to dla niego świętość. Tym razem pokazał to dosłownie - zdjęciami z Warszawy, na których jest więcej uśmiechu niż na niejednej sesji okładkowej.
Brat, siostrzenice i melanż z MAJ-em - co wrzucił Szpak?
Na najnowszych fotkach piosenkarz spędza czas z bratem i jego dwiema córeczkami. Klimat? Totalnie rodzinny, totalnie bez pozy. Szpak podpisał post krótko i konkretnie: "Miłość przybyła do Warszawy, nie zamierzam stawiać jej oporu. Na szczęście dziewczyny kochają MAJ więc można wspólnie pójść na melanż".
Brzmi jak tekst do piosenki, a nie podpis pod insta-fotką - ale to właśnie ten styl fanki Szpaka kochają najbardziej. Artysta od lat powtarza, że bliscy to jego fundament. W rozmowie z PAP Life wyznał kiedyś: "Całe szczęście urodziłem się w rodzinie, w której nikt nie odstawał ode mnie w swoim szaleństwie czy byciu nieszablonowym". Widać, że to nie były puste słowa.
Komentarze eksplodowały. Fani są zachwyceni
Post zebrał lawinę reakcji w ciągu kilku godzin. Fani nie szczędzili ciepłych słów - ani Szpakowi, ani jego rodzinie.
"Ale cudne zdjęcia z dziewczynkami. Piękny rodzinny czas" - pisała jedna z obserwatorek. "Jak miło widzieć Cię w otoczeniu rodziny. Gaja i Mila urocze. I szczęście bije z tych fotek" - wtórowała kolejna. Pojawiły się też po prostu: "Aż miło popatrzeć" i klasyczne "Uwielbiam Cię Michał!".
Trzeba przyznać - w czasach, gdy celebryci prześcigają się w pokazywaniu luksusów, Szpak stawia na coś zupełnie innego. I to działa lepiej niż niejeden sponsorowany post.
Czy artysta planuje więcej takich rodzinnych kadrów - czy to jednorazowy wyjątek? Fani mają nadzieję, że to nowy trend. Dajcie znać w komentarzach, czy też wolicie Szpaka w tym wydaniu!




