Anita Sokołowska wrzuciła na Instagram zdjęcie z ostatniego dnia zdjęciowego. Bez makijażu, bez uśmiechu, z twarzą napiętą od emocji - i napisała, że to były najtrudniejsze sceny, jakie zagrała.
Anita Sokołowska kończy film. 'Najtrudniejsze emocje do zagrania'
Aktorka od miesięcy gna przez plan za planem - w 2025 roku zagrała w czterech produkcjach, w tym w 'Dalej, jazda 2' i 'Vinci 2'. W 2026 roku doszedł film 'Miłe Kobiety', który właśnie zgłoszono do konkursu 'Perspektywy' na festiwalu filmowym w Gdyni. Do tego spektakle teatralne - 'Sen nocy letniej' w Warszawie (do 19 sierpnia w cyklu 'Szekspir pod gwiazdami') i gościnne występy na festiwalach. Słowem: Sokołowska nie zwalnia.
A teraz do tej listy doszedł kolejny, nienazwany jeszcze publicznie film.
Co napisała Sokołowska na Instagramie?
W czwartkowy wieczór aktorka opublikowała na swoim profilu na Instagramie zdjęcie z planu nowej produkcji. Zdjęcie bez retuszu, bez filmowego make-upu - bo jak sama wyjaśniła, jej charakteryzacja polegała właśnie na pełnej naturalności. Twarz skupiona, napięta, daleka od czerwonodywanowego uśmiechu.
'Skończyłam zdjęcia do filmu. Ostatni dzień i chyba najtrudniejsze emocje do zagrania. Widzimy się na dużym ekranie' - napisała Sokołowska pod postem na Instagramie.
Krótko, konkretnie i bez owijania w bawełnę - tak jak fani ją lubią.
Fani i koleżanki po fachu nie zostawili jej bez komentarza
Post szybko zebrał ciepłe reakcje. Paulina Gałązka napisała wprost: 'Prawdziwa i piękna'. Fani dorzucili swoje: 'Cudownie pani wygląda', 'Najlepsza, prawdziwa, szczera aktorka', 'Nigdy nie zapomnę Tańca z gwiazdami z pani udziałem'.
To właśnie 'Taniec z gwiazdami' - który Sokołowska wygrała dwa lata temu - przypomniał szerszej widowni, że za rolami w 'Przyjaciółkach' i 'Na dobre i na złe' stoi kobieta z charakterem i sporą dawką odwagi. Teraz pokazuje, że nie boi się też kamer bez warstwy pudru.
O jakim filmie mowa? Aktorka na razie nie zdradza tytułu. Jedno jest pewne - zapowiada spotkanie 'na dużym ekranie'. Kiedy? Tego jeszcze nie wiadomo. Ale biorąc pod uwagę tempo, w jakim Sokołowska pracuje ostatnio - pewnie szybciej, niż myślisz.
Co sądzisz o naturalnym look Anity na planie? Daj znać w komentarzach.




