Łzy w oczach, gitara na scenie, Stevie Wonder grający przeboje z życia. Kuba Badach siedział w publiczności w Birmingham i nie potrafił się powstrzymać - a Ola Kwaśniewska zdecydowała się to sfilmować dla fanów.
Koncert marzeń Kuby Badacha
Kuba Badach od kilku dni liczył godziny do Birmingham. Wokalista miał zobaczyć Steviego Wondera po raz drugi w życiu - pierwszy koncert legendarnego muzyka pamiętał z 1989 roku. "Trochę to do mnie nie dociera... za chwilę zobaczę koncert Steviego po raz drugi w życiu" - przekazał przejęty fanom kilka dni przed wyjazdem.
Teraz, gdy znajduje się już na miejscu, emocje wzięły górę. Na nagraniu opublikowanym przez Aleksandrę Kwaśniewską widać, jak bardzo przeżywa to wydarzenie. Mąż córki byłego prezydenta siedzi w publiczności ze łzami w oczach, całkowicie pochłonięty muzyką.
"Serce rozgrzane na długie miesiące"
Ola Kwaśniewska zdecydowała się podzielić tym momentem na Instagramie. "Dwa dni w podróży, jeden dzień w Birmingham, ale serce rozgrzane na długie miesiące. Stevie składa się z muzyki i miłości. Dla nas od dawna najlepszy z najlepszych" - napisała w podpisie pod nagraniem.
Para połączyła dwie swoje pasje - miłość do muzyki i podróżowania. Tym razem wyjazd do Wielkiej Brytanii okazał się strzałem w dziesiątkę. W komentarzach pod postem fani gratulują parze takiego przeżycia. "Zazdroszczę, ależ przeżycie. Steve to po prostu inny wymiar muzyki" - czytamy wśród wiadomości od obserwatorów.
Kwaśniewska dodała też żartobliwą notę o męża: "No i udawania, że jak mawia mój mąż: na scenę nie trzeba wjeżdżać na koniu". Sedno tego komentarza pozostaje tajemnicą dla fanów, ale jasne jest jedno - para świetnie się bawi i wspólnie celebruje artystów, którzy dla nich znaczą najwięcej.
Co na to fani?
Obserwatorzy nie szczędzą entuzjazmu. Pod postem pojawiają się komentarze od tych, którzy również pragną zobaczyć Steviego Wondera na żywo. "Wspaniale. Jak odliczam do niedzieli - do koncertu Steviego w Kopenhadze" - czytamy w sekcji komentarzy. Widać, że legendarny muzyk wciąż przyciąga tłumy fanów na całym świecie.



