Anita Werner pozegnała się z wakacjami w najśmieszniejszy możliwy sposób. Dziennikarka "Faktów" TVN, która od sierpnia bywała na antenie sporadycznie, postanowiła wrócić do pracy - ale nie bez wierszyka o żegnaniu się z beztroską.
Urlop w Europie - włoskie słoneczko i słoweńskie widoki
Anita Werner i jej partner Michał Kołodziejczyk postanowili zaraz po pierwszym tygodniu sierpnia wyjechać na zasłużone wakacje. Dziennikarka zniknęła z wieczornych wydań "Faktów", a jej fanów aktualizowała głównie ze swojego Instagrama. Para wybrała się w objazdówkę po Europie - od Włoch, przez Apulię, aż do malowniczej Słowenii.
Werner nie szczędziła pochwał dla zwiedzanych miejsc. Szczególnie zachwycała się Bledem w Słowenii, gdzie Michał zabrał ją po drodze powrotnej. "To jeden z najpiękniejszych widoków, jakie widziałam w życiu" - pisała trzy dni temu na Instagramie, publikując zdjęcia z jeziora otoczonego gęstym lasem.
"Już koniec" - wierszyk z przedszkola zamiast nudnego oświadczenia
Wczoraj wieczorem Werner postanowiła ogłosić, że to już koniec jej wakacyjnego odpoczynku. Zamiast suchego "wracam do pracy", sięgnęła po wierszyk, który pamiętała z przedszkola: "Już koniec chwil beztroskich, nauki nadszedł czas, lecz pamięć o wakacjach niech zawsze żyje w nas".
Do postu dołączyła zdjęcie z basenu, na którym pozuje w stroju kąpielowym. Pod fotką przyznała, że nie pamięta autora wierszyka i przeprosiła za brak atrybuacji - co okazało się zabawne dla jej obserwatorów.
Fani zachwyceni
Komentarze pod postem były pełne ciepłych słów. Aktorka Kasia Zielińska odpowiedziała z emotikoną śmiechu, potwierdzając, że pamięta ten wierszyk z dzieciństwa. Inni internauci nie szczędzili kompleksów dziennikerce: "Pani Anito wszystkie zdjęcia z wakacji macie super i jesteście wspaniałą parą", "Zdjęcia sztos", "Piękna" - pisali pod postem.
Werner i Kołodziejczyk od lat tworzą parę, którą widzowie darzą sympatią. Para łączy wspólne pasje - od biegania po piłkę nożną. Wspólnie piszą też książki i chyba rzeczywiście nigdy nie mają siebie dość, jeśli sądać po regularnie publikowanych wakacyjnych zdjęciach.
A teraz dziennikarka wraca do pracy - do milionowej widowni "Faktów" TVN, gdzie od lat buduje swoją reputację nie tylko jako piękna twarz, ale przede wszystkim jako poważna dziennikarka.




