Filip się żeni, mieszka z młodszą o dwie dekady Bianką i wrócił na szkło. Tata Zygmunt ma w tej sprawie zdanie - i nie kryje go w rozmowie z "Vivą!".
Filip Chajzer w ciągu ostatnich miesięcy zaliczył więcej zwrotów akcji niż niejeden serial. Odszedł z TVN i Radia ZET, otworzył sieć foodtrucków z kebabami, wrócił do telewizji jako reporter halo, tu polsat, ogłosił związek z Bianką - młodszą o ponad dwadzieścia lat - a teraz wychodzi na jaw, że para zamieszkała razem i planuje ślub. Dużo jak na jeden rok.
Co ojciec sądzi o tym wszystkim?
Zygmunt Chajzer obserwuje poczynania syna z mieszaniną zdumienia i spokoju. W rozmowie z tygodnikiem "Viva!" przyznał, że Filip nieustannie go zaskakuje - i że od wspólnego udziału w Azja Express minęło naprawdę sporo wody. "Zaskakuje mnie cały czas. Filip bardzo, bardzo zmienił się od tego czasu. Przeszedł różne historie w swoim życiu" - powiedział Zygmunt Chajzer.
Ojciec trzyma kciuki za nowy rozdział w życiu syna. "Myślę, że teraz rozpoczyna nowy etap swojego życia i trzymam kciuki, żeby wszystko się powiodło" - dodał gospodarz legendarnego Idź na całość.
O samym Azja Express Zygmunt Chajzer mówi z rozrzewnieniem - i z dystansem. "To była jedna z większych przygód w życiu. Mnie utwierdziła w przekonaniu, że Filip jest szalonym gościem, któremu do głowy przychodzą różne dziwne pomysły. Ja starałem się to wszystko tonować jakoś, uspokajać. Starałem się dbać o jego komfort, o co on kompletnie nie dbał. Jest taki trochę szalony" - podsumował.
Filip sam też nie przeprasza za swoje wybory
Gdy media rozpisywały się o różnicy wieku między Filipem a Bianką, prezenter nie zamierzał się tłumaczyć. "Jeśli to oburzające, to trudno. Nic nikomu nie zawiniłem. Jestem zwykłym gościem, który stara się żyć szczęśliwie" - mówił w rozmowie z Plotkiem.
Tata wtóruje mu na swój sposób - bez moralizowania, bez dramatyzowania. Zwykłe "trzymam kciuki" brzmi w tym kontekście jak najlepsza możliwa odpowiedź.
Pytanie tylko, ile jeszcze niespodzianek Filip ma w zanadrzu - bo jak na razie tempo jest iście ekspresowe. Co o tym myślicie? Dajcie znać w komentarzach.




