Turniej Golden Stars Trophy to był szaleństwo. Hanna Żudziewicz i Jacek Jeschke znikali z Instagrama, a fani martwili się co się stało - teraz para wreszcie powiada: to był stres i zmęczenie, ale warte każdej sekundy.

# Żudziewicz i Jeschke wycofali się z internetu. Oto dlaczego

Hanna Żudziewicz i Jacek Jeschke spełnili marzenie. Niedawno zorganizowali pierwszy turniej taneczny Golden Stars Trophy, który wybuchł popularnością - do udziału zaangażowali nawet ostatniego partnera Hanny z "Tańca z gwiazdami", Gamou Fallę. Imprezę promowali w social mediach, a potem nagle - cisza.

Fani zaczęli spekulować. Gdzie się podziewali? Co się stało? Okazuje się, że para po prostu upadła z nóg ze zmęczenia.

"Robiliśmy to pierwszy raz i każdy dawał 200%"

Hanna Żudziewicz przerwała milczenie na Instagramie i przeprosiła obserwatorów za wydłużającą się nieobecność. "Ostatnio bardzo mało do was mówię. Jak widzieliście, organizowaliśmy turniej, więc bardzo dużo się działo" - zaczęła tancerka. "Wczoraj wróciliśmy do Warszawy, rozpakowywanie, dzisiaj maile, więc wracam do żywych" - dodała z humorem.

Para nie kryła, że ostatnie dni były koszmarem organizacyjnym. "To był wyjątkowo stresujący dla nas czas, robiliśmy to pierwszy raz i każda z osób, która pracowała przy turnieju, dawała z siebie 200%, żeby wszystko wyszło jak najlepiej" - wyznali wspólnie na Instagramie Żudziewicz i Jeschke. "Dużo bodźców, stresu, ale było warto. To piękne uczucie oglądać galę swojego turnieju."

Hanna przyznała, że niewyspana i zmęczona, ale szczęśliwa. "Jeszcze dzisiaj była pobudka o 5. rano, Różyczka nas obudziła, więc niewyspani, zmęczeni, ale mega szczęśliwi" - napisała, wspominając swoją córkę.

Plany na turniej

Para zapewniła fanów, że będą opowiadać o kulisach Golden Stars Trophy, ale na razie potrzebują czasu na regenerację. "Będziemy wam oczywiście pokazywali, co się działo na turnieju, tylko też chcemy trochę ochłonąć" - zaznaczyli Żudziewicz i Jeschke.

To nie pierwszy raz, gdy taneczna para zadziwiła fanów swoimi pomysłami. Po rezygnacji z udziału w 19. edycji "Tańca z gwiazdami" skupili się na własnych projektach - i widać, że Golden Stars Trophy to dopiero początek ich tanecznego imperium. Pytanie tylko: czy zdążą się wyspać, zanim ruszy następna edycja?