Anita Sokołowska wygrała 'Taniec z gwiazdami', ale na parkiecie nie była potulną uczennicą. Jacek Jeschke właśnie przyznał, że to właśnie jej upór i własne wizje zrobiły z nich parę mistrzów.
Co Jeschke powiedział o Sokołowskiej?
Jacek Jeschke opowiedział w podcaście "Porozmawiajmy przy herbacie..." o kulisach współpracy z Anitą Sokołowską podczas 14. edycji "Tańca z gwiazdami". Tancerz przyznał wprost: aktorka od pierwszego dnia wiedziała, czego chce - i nie bała się tego mówić. Miała własne pomysły na choreografię, znała swoje możliwości i potrafiła powiedzieć "nie" nawet doświadczonemu tanecznemu partnerowi.
"Od pierwszych dni wiedziałem, że ona ma pomysły na siebie i wie, co może, a czego nie potrafi. Miała bardzo dużo pomysłów" - mówił Jeschke w podcaście. I dodał: "Wrzucałem abstrakcyjne pomysły, a ona mówiła: 'Daj mi chwilę spokoju. Wyrzućmy to i stańmy naprzeciwko siebie, patrzmy tylko, złapmy się za szyję i patrzmy'. Pamiętam, że właśnie te momenty były u niej najmocniejsze."
Tancerz zdradził też, że jeden z najbardziej pamiętnych momentów ich wspólnych występów - skok ze stołu - o mało nie wyleciał z programu. Produkcja i reżyser początkowo stanowczo odmówili. Powód? Na stole znajdowały się elementy LED i szklane dekoracje. Mimo to para się nie poddała. "Stanęliśmy na głowie, żeby z tego nie rezygnować" - relacjonował Jeschke.
Żudziewicz potwierdziła: Sokołowska wiedziała, czego chce
Hanna Żudziewicz, która gościła razem z Jeschkem w tym samym podcaście, opowiedziała o kulisach przygotowań do rumby. Choreografka pomagała przy układzie i przyznała, że Sokołowska od razu zaznaczyła granicę - nie wszystko, co dobrze wygląda na tancerce, będzie równie dobrze wyglądało na aktorce.
"Byliśmy zadowoleni z tego naszego pomysłu. I Anita tak stoi i mówi: 'Ty pod tym wyglądasz, bo jesteś tancerką, ale wiecie co? To fajne, ale ja tak nie będę wyglądała. Tu chcę inaczej.'" - cytowała Żudziewicz. Choreografka przyznała, że kiedy zobaczyła gotową rumbę, przekonała się, że Sokołowska miała rację. "Ona jest aktorką, reżyserem, więc ma dużo innych wizji na ten taniec" - podsumowała.
Jeschke nie ukrywał, że ta współpraca była dla niego czymś więcej niż kolejnym sezonem w show. "Ja się uczyłem od niej. Zobaczyłem, jakie ona ma pomysły. Jeśli chodzi o aktorstwo, to ja muszę od ciebie wiedzieć, co ty chcesz" - powiedział tancerz.
Tymczasem Polsat już ogłosił pierwsze nazwiska uczestników kolejnej edycji "Tańca z gwiazdami". Na parkiecie pojawią się Helena Englert, Marta "Mandaryna" Wiśniewska, Andrzej Rosiewicz oraz Piotr Gumulec. Czy któreś z nich powtórzy sceniczny instynkt Sokołowskiej? Fani już typują.




