Filip Lato dostał zaproszenie na ślub. Sebastian Fabijański odfolował ją na Instagramie. Julia Suryś wie już, które znajomości z Tańca z gwiazdami są prawdziwe - i nie ma złudzeń.

Julia Suryś wzięła ślub z piłkarzem Marcinem Stromeckim niedługo po zakończeniu wiosennej edycji Tańca z gwiazdami. Wesele stało się pretekstem do jej pierwszego szczerego, długiego wywiadu - i przy okazji wyszło z niego sporo ciekawych rzeczy o kulisach show.

Kto trafił na listę gości, a kto odfolował ją po programie?

Tancerka brała udział w trzech edycjach TzG, partnerując kolejno Michałowi Mikołajczykowi, Filipowi Lecie i Sebastianowi Fabijańskiemu. Spośród tych trzech to właśnie Lato siedział przy stole weselnym. "Filip to taka moja bratnia dusza. Ja po prostu go uwielbiam jako człowieka. Jest supergościem" - wyznała Suryś w podcaście Świata Gwiazd.

Zupełnie inaczej potoczyło się z Fabijańskim. Media zauważyły, że aktor przestał obserwować tancerkę na Instagramie po zakończeniu ostatniej edycji. Suryś tłumaczy to bez dramatyzowania. "Sebastian cały czas obserwował jakieś zaledwie dwie, trzy osoby. Ja się spodziewałam, że pewnie po tym, jak się ta edycja skończy, po prostu mnie odfollowuje" - przyznała w tym samym podcaście.

Produkcja TzG wie, co robi - przynajmniej zdaniem Suryś

24-latka nie ma pretensji do twórców programu - wręcz przeciwnie. Uważa, że casting partnerów to jedna z mocniejszych stron formatu. "Ta produkcja ma w sobie jakąś siłę, odpowiedni ludzie pracują na swoich miejscach i dobierają idealnie współpartnerów. Ja naprawdę mam świetnych ludzi po tym programie, wychodzę z pięknymi znajomościami" - przekonywała.

Na jej weselu bawiło się kilka koleżanek po fachu, które widzowie znają z parkietu TzG. Nie brzmi to jak przypadkowa impreza - raczej jak dowód na to, że program potrafi budować relacje trwalsze niż jeden sezon.

Pytanie tylko, czy Fabijański obejrzy ten wywiad - i co o tym myśli. Dajcie znać w komentarzach.