Łukasz Nowicki nie ogląda telewizji. Nie ma telewizora, nie interesuje go to, co robi zawodowo. Jego koleżanka z 'Pytania na śniadanie' ma na ten temat inne zdanie - i nie ukrywa tego ani trochę.
Nowicki bez telewizora, Woźniak-Starak z pilotem w ręku
Na konferencji prasowej z okazji otwarcia letniego studia 'Pytania na śniadanie' Łukasz Nowicki powiedział wprost, co myśli o telewizji. Czyli nic specjalnego. 'Nie mam w domu telewizora. Telewizja w ogóle mnie nie interesuje. Ja ją robię, ale jej nie oglądam. Próżne, banalne, ale taka jest prawda' - stwierdził w rozmowie z Kozaczkiem.
Agnieszka Woźniak-Starak, która dołączyła do porannego pasma kilka miesięcy temu, podeszła do tematu zupełnie inaczej. Nie tylko ogląda program, który prowadzi - aktywnie go poleca. Mama gospodyni podobno sama sprawdziła porady z anteny i wróciła z raportem.
'Moja mama mówi ostatnio: zerwałam bez, oglądałam ostatnio Pytanie na śniadanie i przycięłam, sparzyłam i obcięłam listki i on rzeczywiście nie opadł. A wszystko było u mnie w programie' - powiedziała Woźniak-Starak w rozmowie z Telemagazynem.
TVP na Mazurach i streaming w Warszawie
Prowadząca przyznała też, że wieczorami sięga po TVP częściej, niż mogłoby się wydawać. I to nie z obowiązku.
'Paradoksalnie oglądam sporo telewizji i to Telewizji Polskiej, bo jak sobie siedzę na Mazurach, a tam mam telewizję naziemną, to skaczę sobie po kanałach. Są świetne rzeczy na TVP Dokument, TVP Historia, TVP Kultura - jest sporo kultury, są dobre filmy dokumentalne i to jest taka oferta, której telewizje komercyjne po prostu nie mają' - wyznała dla Telemagazynu.
Krótko mówiąc: Nowicki robi telewizję, ale jej nie ogląda. Woźniak-Starak ogląda, uczy się i jeszcze chwali mamie. Kto tu jest wzorowym pracownikiem - chyba nie trzeba rozstrzygać.
Co myślicie - podejście Nowickiego to szczerość czy brak szacunku dla widzów?



