Czterdzieści do pięćdziesięciu tysięcy złotych miesięcznie - tyle według Dody powinien zarabiać jej wymarzony partner. Kuba Wojewódzki przeczytał to i sięgnął po pióro.
Czterdzieści do pięćdziesięciu tysięcy złotych miesięcznie - tyle według Dody powinien zarabiać jej wymarzony partner. Kuba Wojewódzki przeczytał to i sięgnął po pióro.
Co dokładnie powiedziała Doda o zarobkach partnera?
Wokalistka w rozmowie z Gosią Ohme wyjaśniła, skąd takie wymagania finansowe. Nie chodzi o to, żeby ktoś ją utrzymywał - chodzi o komfort psychiczny. "Ja chciałabym, żeby taki mężczyzna zarabiał tyle samo co ja, więc nie może być to 10 tysięcy, bo musi mieć ten komfort, że się nie będzie stresował, jak ja będę chciała pójść do jakiejś restauracji, którą lubię" - mówiła Doda w tym wywiadzie.
Piosenkarka doprecyzowała też konkretną kwotę. "Chcę mieć różne spontaniczne pomysły, żebyśmy mogli sobie pojechać w różne strony świata, żeby go w żaden sposób to nie blokowało - to myślę, że to jest 4-5 dych miesięcznie" - podsumowała. Dla wielu Polaków kwota abstrakcyjna, dla Dody - minimum komfortu.
Wojewódzki kąsa w 'Polityce'. Krótko i boleśnie
Kuba Wojewódzki zareagował błyskawicznie w swoim felietonie w "Polityce". Napisał wprost: "Doda ujawniła, jakie kwoty powinien zarabiać jej potencjalny nowy wybranek. 40-50 tys. zł miesięcznie. Mała szansa. Takie kwoty zarabiają przeważnie ludzie inteligentni".
Jedno zdanie, dwa ciosy. Relacje między Dodą a Wojewódzkim są złe od dawna - kulminacja nastąpiła w 2022 roku, gdy piosenkarka opuściła nagranie podcastu "WojewódzkiKędzierski". Twierdziła, że umówiła się na rozmowę o nowej płycie, a prowadzący próbował ją wyprowadzić z równowagi pytaniami o życie prywatne. Od tamtej pory oboje raczej unikają się medialnie.
Tym razem jednak Wojewódzki nie odpuścił. I wygląda na to, że Doda dostarczyła mu idealnego pretekstu.
Czy piosenkarka odpowie na ten komentarz? Na razie cisza. Ale znając Dodę - długo tak nie zostanie. Piszcie w komentarzach: macie rację z Dodą czy z Wojewódzkim?


